Tag: PolskaPage 17 of 23

{village church}

Polskie drogi, wiejskie kościółki, obejścia i stare domostwa. Czas się tu zatrzymał. Nikt tu nie zagląda. Na ławce pod domem siedzi i patrzy na drogę człowiek stąd.

{the barn}

{A golden summer day near…}

Wiecie, piękna pogoda i sobota, więc pomysł na małą, regionalną wycieczkę powstał w pierwszym porywie myśli.

{sawmill}

Wizyta w tartaku zakończyła się jednym ujęciem na kliszy. Film: AGFA APX 400/36, Leica M6, Elmar 50/2,8

{after harvest}

I po żniwach… Ale na polach jeszcze czuć trudy ciężkiej pracy i zapach chleba. Złote zwieńczenie sezonu rolniczego.

{windows in old houses}

Nie sposób nie zauważyć, że okna są zwierciadłem domu, a właściwie jego starej duszy.

{apples in wooden box }

Być radosnym, dobrze czynić, zbierać jabłka i uśmiechać się do wróbli – to najlepsza filozofia.

{early apples}

Cudownie obrodziła oliwka inflancka. Jej smak przypomina mi dzieciństwo i wakacje u Babci. Z pierwszych zbiorów zrobiliśmy już kilka słoiczków musu oraz ocet jabłkowy.

{elderflower pancakes} przepis

Cóż to takiego przepis kulinarny? Chyba nic innego jak dobrze zapisane wspomnienie smaku na podniebieniu. No to wspominam… i dyktuję przepis na najlepsze pod słońcem placuszki z kwiatami…

{summer crumble}

Och! Własne, letnie jabłka pod grubą warstwą chrupiącej kruszonki z przewagą płatków owsianych. Dodam jeszcze, że to kolejne ciasto pieczone na ogniu.

{fisherman}

Szczęśliwe chwile, spontaniczność i pomysłowość. Myślę, że warto mieć w sobie coś z dziecka. Starać się zachować dziecięcą radość.

{smultron}

Naturalna radość, czyli węgierski kosz pełen poziomek.

{with L O V E}

Kto nie kocha siebie miłością szczerą i prawdziwą, ten nie może być pełen Miłości dla innych.

{old stone church}

W drodze po ryby dla letników, czyli przejazdem przez Sibin. Jak zawsze spoglądam na mały kościółek kamienno-ceglany pochodzący z XV/XVI w.

{holunder}

Gdybym wiedziała, że racuchy z czarnym bzem są takie pyszne, to bym inaczej zaplanowała zbiory kwiatów. Ale teraz już wiem, że za rok będę bardziej uważna, aby nie…

{oyster mushroom}

O, jakże pyszne są boczniaki z naszej amatorskiej uprawy w ogrodzie. Mają tuzin więcej smaku od tych, które można kupić w sklepie. Zorki zapewnia, że będzie poszerzać hodowlę…

{birch trees}

Oto miejsce naszego pikniku, gdzie w zielonym tchnieniu oddechu natury spokojnie degustowaliśmy lokalne i ekologiczne produkty, które zakupiliśmy podczas Festiwalu Kwiatów Jadalnych. Po niespiesznym posiłku z radością i…

{beekeeping}

W myśl zrównoważonego i dobrego życia budujemy małą grupę pozytywnych zapaleńców – pasjonatów i obrońców smaku.

{It’s summer time}

Pierwsze w tym roku czereśnie rwaliśmy sami. I to jeszcze w starym ogrodzie Bartnika. Ależ to była uciecha! Czy to nie małe szczęście?

{wing of a building}

Każda wycieczka jest fajna. Pod warunkiem, że docenia się małe podróże. Szybką zmianą otoczenia, krajobrazu. Dla nas nawet jednodniowy pobyt w nowym miejscu daje nam okazję do zdjęć…

{wild strawberries}

Podczas Kulinarnego Festiwalu Kwiatów Jadalnych zakupiłam kilka dorodnych poziomek. Skusiłam się także na rzadkie odmiany: szczypiorku, czosnku i melisy.

{honeycomb}

Po drodze odwiedziliśmy zaufanego Pszczelarza. Człowieka o dobrej i pogodnej duszy. Jego gospodarstwo pasieczne to wprost miód na serce.

{summer wreath}

W weekend wybraliśmy się na Kulinarny Festiwal Kwiatów Jadalnych. Impreza odbyła się na terenie Ogrodów Hortulus Spectabilis w Dobrzycy w województwie zachodniopomorskim. Od ilości kwiatów, ziół i przepięknych…

{backyard}

Przejazdem przez Płoty – w województwie zachodniopomorskim, w powiecie gryfickim.

{daily life}

Łapię takie chwile, które wypełniają dobre dni. Pracujemy nad sobą i zdobywamy umiejętności jeszcze mocniejszego bycia tu i teraz. Zauważam znacznie więcej dobra, które przyjmuję z ogromną wdzięcznością….

{grasses}

Niby najzwyklejsze trawy, ale jakie piękne. Zachwycają delikatnością, jasnością oraz lekkim, zwiewnym pokrojem. Szpalerowe wstęgi tańczą i wirują z wiatrem. A później lśnią w promieniach zachodzącego słońca.

{Pelargonium}

W zmurszałej donicy rośnie sobie pelargonia od Agnieszki z Kołobrzegu. Z dnia na dzień przybywa jej kwiatów, które cieszą moje oczy i serce. Tworzy ładny zwarty pokrój. Zaś…

{atelier}

Blejtram oparty o stare okno. Obraz rozpoczęty czy może już namalowany?

{meadow}

Nie kosimy! Nie interesuje nas równy trawnik, ponieważ zakładamy dziką łąkę. Myślę, że wielu z Was słyszało to smutne zdanie, że jeśli zabraknie pszczół, ludzkość przetrwa cztery lata….

{raw milk}

Miska z zimną wodą. Naturalne schładzanie niepasteryzowanego mleka od gospodarza. Prosto, szybko i pięknie.

{corner}

Na tyłach Szkoły Muzycznej w Kamieniu jest trochę inny świat. Ostatnio odkryliśmy to miejsce i stwierdziliśmy, że zdecydowanie odbiega klimatem od polskich podwórek.

{mushrooms}

Zbiór boczniaków prosto z Zorkiego hodowli. A ja wymyślam kolejne dania. Taka to nasza domowa kooperatywa.

{half-timbered wall}

Dziś byliśmy w Kamieniu Pomorskim po ryby dla naszych Gości. Przy okazji odbyliśmy mały spacer po uroczych zaułkach, które po prostu cieszą oko. Dom w technologii szachulcowej i…

{vegetable plot}

Czasem prace w ogrodzie są niewidoczne, lecz przez to nie mniej angażujące.

{contemplation}

Żyć w zgodzie ze sobą, swoją naturą i własnymi przekonaniami. Nie tracić czasu na myślenie o rzeczach niepotrzebnych, które nie mają większego znaczenia. Odpuszczać, łagodnieć, darować… Złość i…