Tag: MPage 11 of 12

{ice cream}

Wieczór był tak ciepły i przyjemny, że poszliśmy na lody.

{ruffle trench}

{Pablo Picasso & me}

Jego znakiem rozpoznawczym była niewątpliwie pasiasta koszulka. Trzeba przyznać, że w tym ubiorze wielki Pablo Picasso wyglądał dość powściągliwie. Tak jakby klasyczne bretońskie paski łagodziły temperament południowca (uśmiech)….

{Bologna: La Rossa}

Stoję na tyłach księgarni, która mieści się pod ogromnymi arkadami. Jest tu uliczny antykwariusz, handlujący starymi i używanymi książkami. Świetne miejsce, cudowna atmosfera i oczywiście wspaniały wybór książek….

{small is beautiful}

Mała torebka z pracowni Mandel wzbudza zainteresowanie. Będąc w Bolonii widziałam, że kilka kobiet zerkało na nią. Nie powiem… miłe to uczucie.

{trend: trench}

Jeden z zestawów z mojej walizki. Delikatny sweter z kaszmirem i trench z żabotem. Dobrze, że zabrałam lekki płaszcz. Ranki w Bolonii są chłodne i rześkie. Dopiero koło…

{le café}

{at noon}

{casual Friday}

{outfit of the day}

Jakiś czas temu obiecałam Wam, że przygotuję stylizacje z pudrową torebką z manufaktury Piel. Muszę Wam powiedzieć, że torebka nosi się bardzo dobrze. Sprawdziłam to podczas pobytu w…

{grey and dusty pink}

Poszarzało i ochłodziło się, więc otulam się ciepłym płaszczem. Swoją drogą lubię wczesnowiosenne stylizacje w moich ulubionych kolorach. Kropla żonkilowej żółci dodaje wiosennego szyku. Torebka: PIEL

{wool & leather}

{two bags}

PS A to co się nie zmieści. Ba!, zawsze się nie mieści, wkładam do torby typu siatka.

{casual look 1}

Parka: Bondelid / Okulary/glasses: TIJN / Torba i apaszka: vintage second hand

{casual look 2}

{spring rain}

Wiosenny deszcz to już całkiem inna sprawa. I ten zapach… Hm… Skąd on się bierze? Zawsze mnie to zastanawia, dlaczego po ciepłym i przelotnym deszczu czuję zapach świeżych…

{Sunday coffee}

{give a smile}

Kiedyś ktoś nauczył mnie jak używać symatycznego i życzliwego SMS-a na poprawę humoru? 1) przeczytać 2) pomyśleć o czymś bardzo miłym 3) pozwolić porwać się marzeniom 4) uśmiechnąć…

{vichy&me {I}

{vichy&me {II}

{delft blue}

Casualowy zestaw, który sprawdza się, gdy trzeba szybko wybiec z domu. W okresie zimowym łączę to jeszcze z grubym swetrem i ciepłym szalikiem.

{delft blue}

Uwielbiam za duże parki i niebieskie koszule. Dla przełamania prosty wisiorek z literką i nic więcej nie trzeba.

{chwila zapomnienia…}

…ale zdjęcie odnalezione.

{Ciao!}

Uciekam… na dziś to już tyle. Muszę jeszcze popracować nad brulionem, więc nie ma mowy o wolnym wieczorze. Do jutra!

{in the window}

Podwójna radość, gdy mogę wypić kawę przy oknie. To zawsze najjaśniejsze miejsce w każdym lokalu. Uciekam od ciemności, lgnę do jasnego. Lubię światło dzienne. I lubię obserwować ludzi…

{quick step}

{piece of clothing}

Naszyjnik z konstelacją gwiazd. Delikatny, subtelny, znaczący. Lubię go. Pasuje mi do wszystkiego. Sklep: Mollie.

{I love Italy}

Kiedy myślę o Włoszech, mamy przed oczami te wszystkie wąskie i klimatyczne uliczki. No i oczywiście, stary Fiat 500. Mały, sympatyczny Włoch (uśmiech).

{walk on town}

Krok po kroku zwiedzaliśmy miasto i wydreptaliśy swoje ścieżki. Mieliśmy już własne określenia dla niektórych skwerów i drogi na skróty – do mieszkania… i na kawę.

{city street}

Włoskie uliczki. Wąskie, gwarne i zatłoczone. Tu najlepiej obserwować ludzi, mieszkańców. Poznawać ich zwyczaje, rytm dnia. Wyobrażam sobie natychmiast, czym się zajmują, jak wygląda ich dom. Czasem myślę…

{jolly good}

Słońce od rana, więc zapowida się cudowny weekend. Wspaniałego dla wszystkich!

{Fragments of Life}

Obserwuję świat kadrami. Zapamiętuję kadrami. Myślę kadrami. Mam spore zbiory własnych zdjęć i nigdy nie rozstaję się z aparatem fotograficznym. Takie to moje życie. Codzienność… w kawałkach. Każdy…

{my moment}

Spacer? Liczy się tylko jeden kierunek. Nad morze. Bodaj na 15 minut.

{winter sea}

Nad morzem cisza, jak makiem zasiał. Morze uspokoiło się i oddało zabraną plażę. Biorę głęboki oddech i wracam do domu. Powietrze pachnie jodem, mokrym piaskiem i solą.

{wool & winter}

Zima trzyma. Niech trzyma! Lepiej teraz niż w lutym.