{lost generation}

Czytam stare książki, bo wolę uczyć się od tych, którzy żyli w innych czasach, gdzie piękno i miłość były wartościami najwyższymi. W współczesnych książkach jest za dużo krzyku. To nie mój język.

← Previous post

Next post →

6 Comments

  1. To prawda Mimi…ja czytam również biografie i wspomnienia..podziwiam tych dawnych bohaterów a czasem zwykłych ludzi…o pięknych duszach i sercach😊

  2. No właśnie… Kiedyś było tyle romantyzmu, wrażliwości, czułości i uważności.
    Dzisiaj tylko pęd i bylejakość.
    Takie czasy. Ale idzie nowe i tego się trzeba trzymać!

  3. Simple_art_wood

    Tak. Idzie nowe. Nie bardzo w to wierzyłam. Za mało wiedziałam. Ale tego nie da się już nie zauważyć, nie odczuć.
    Ten rok jest szczególny dla świata, dla mnie. Tyle wyzwań, tyle sprawdzianów. Gdybym pędziła jak dawniej, nie zauważyłabym niczego. Teraz widzę i choć często nie rozumiem, to daję sobie czas na zrozumienie.
    Szalony bieg świata tak bardzo męczy i przytępia zmysły, uczucia.
    Uczę się każdego dnia, wybaczać, wierzyć, żyć prosto i pięknie.
    Nie jest łatwo, ale warto!

  4. Trzeba ..i pamiętać o ponadczasowych wartościach.Pielęgnować je w sobie..choć coraz trudniej to przychodzi wśród ludzi😊😑niestety zawodzą…😑😐

  5. Tak. Różnie to bywa, ale podobno każdy się „przebudza” tyle tylko, że nie każdy chce się zbudzić.

  6. Nic co jest łatwe nie jest mocne. Trzeba o tym pamiętać, gdy jest trudno.
    Ta końcówka roku niesie wielkie zmiany.
    Zmiana biegu, wyhamowanie pędu… – i już widzisz inny świat.
    Czyli bardzo wiele sami na siebie nakładamy.
    Kiedyś tego nie rozumiałam. Dziś inaczej nie chcę żyć.
    Tak wiele od nas samych zależy…
    Ściskam najmocniej i wiem, że jesteś na najlepszej drodze!
    Trzymam kciuki i posyłam dobrą energię, którą Ty poczujesz ❤️

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.