Stoję na środku ulicy i patrzę na gruntownie odrestaurowane kamienice. Fasady ożywiają liczne wykusze, balkony, wsporniki i inne detale architektoniczne. I te mansardowe dachy z wieżyczkami, na których uwielbiają przesiadywać mewy. Dostawiono ławeczki, wymieniono chodniki, oświetlenie i nieskie płoty. Ładny widok. Naprawdę ładny.