Tag: Baltic SeaPage 1 of 2

{dwie makrele}

{piknik}

Karmimy siebie i duszę. Prostota jest piękna. I jest tajemnicą prawdziwej obfitości.

{biwak}

Jest początek września. Jest plaża na wyłączność. Jest ciepły i leniwy dzień. Idylla.

{endless summer}

Kolaż biwakowy, bardzo plażowy. Nasze endless summer.

{picnic on the beach}

Halloumi na plaży się smaży! W myśl naszej zasady: mamy kilka dobrych produktów o doskonałym smaku i jakości. Zadowolenie się prostym jedzeniem, które jest ucztą.

{simple joy}

Nie zwlekaj z przyjemnościami i małymi radościami. Nie zwlekaj!

{kawa na plaży}

Na plaży cicho i spokojnie. Na tyle ciepło, że można nawet zdjąć bawełniany sweter. W takich chwilach mówię: o raju!

{on the beach}

Po zakupach idziemy wypić kawę na plaży. W plecaku mamy też gruszkowe ciasto z polenty. Ale najfajniejsze jest to, że nagle zrobiło się bardzo ciepło i przyjemnie. Lato…

{old wooden house}

Idę na spacer po sąsiedzku. Mam chwilę na bliższe przyjrzenie się tam, gdzie czasem nie sięgał wzrok. Nadmorska, drewniana zabudowa z innej perspektywy niż zazwyczaj. Trochę też od…

{mooring rope}

Marzenia trzeba mocno cumować. Nic nie luzować…

{kambuz}

{liny z zimnych mórz}

{oak barrels}

{driftwood day camp}

Jeszcze są dzikie plaże. No, prawie dzikie. Ale to nie są miejsca znane i ogólnie dostępne. Jak dobrze, że tak jest.

{tree of life}

Myśl jak drzewo… Nasze uczucia i Natura dopełniają się i równoważą. Czasem ktoś odrzuca Naturę i kieruje się tylko rozumem. Zaczyna się zaburzanie naturalnego i boskiego porządku, co…

{tiny home}

Kiedy luty pofolguje, marzec zimę zreperuje. Póki co, ładna pogoda sprzyja spacerom. Dni są już dłuższe i nawet słońce pojawia się częściej.

{a good observer}

Bystry obserwator, a przy tym Człowiek kochający morze, statki i inne tam takie nastroje.

{january beach}

Doceniaj każdy dzień, każdy spacer, każdą chwilę, bo nie pojawi się drugi raz.

{fishing boats}

Łódki, łódeczki, łupinki. Lubię je od dziecka. Zawsze się przy nich zatrzymam, chwilkę popatrzę. Dokładnie tak samo mam z rowerami.

{fishing boats}

{island}

Idziemy na spacer, aby przebywać w bezpośrednim kontakcie z naturą. Poczuć zapach wody, drzew, ściółki. Uważniej przyjrzeć się światu.

{collage}

Co dajemy, to do nas wraca. Prawo przyczyny i skutku można porównać do fali, która zawsze wróci. Więc lepiej być czujnym i pamiętać o tej zależności.

{cabin in the woods}

Z cyklu: spacer po dzielni, czyli zaglądam na podwórka sąsiadów.

{winter season}

Miasto zapadło w sen głęboki. Prawie kamienny. Nawet słup ogłoszeniowy zastygł bez treści. Odpoczywa od natłoku informacji, kolorowych plakatów, afiszów.

{cabin window}

W cieniu zima. W słońcu późna jesień. Światy równoległe? A może dwa bieguny: zimna i ciepła? Tak czy inaczej ważne aby wyjść z cienia i stanąć po jasnej…

{scouting cabin}

Często tu przychodzę, bo lubię rozmyślać i czuć ducha życzliwych i dobrych ludzi.

{September beach}

Poznać smak i urok plaży we wrześniu. Nie ma nic lepszego!

{baltic herring}

{przy kutrze}

Zorki nie przepuści żadnej okazji… i wciąż uwielbia fotografować wszystko, co wiąże się z morzem.

{gold dunes}

Na pięknej drodze do wzrostu świadomości. Całkowite wyzbycie się od osądzania. Ależ to ulga dla głowy i serca. Odrzucam wszystko, co mi nie służy, szkodzi i jeszcze wprowadza…

{vintage stove}

Ostry smak soli w powietrzu. Ale wiatru nie było, nic się nie poruszało. Tak jakby wyczerpały się, skończyły się wszystkie wiatry tej zimy.

{cutter}

Stojąc na brzegu wydaje się półwrakiem. Ale gdy wypłynie na połów – to już wrakiem nie jest. Na nowo staje się czymś żywym i mocnym. Smagany wiatrem i…

{february sea picnic}

Wiecie, niedziela, pogoda doskonała. W południe ponad 10 stopni na plusie. Bez wahania ruszamy na małą wycieczkę.

{first catkins}

Końcówka stycznia. Spacer po dzielni. Chłodno, ale nie zimno. Do domu przynoszę pierwsze nieśmiałe bazie.

{dune grass}

I nawet te trawy, wydmy, czerwone derenie i nadmorskie sosny – mamy za najbardziej swoje. Dla nas najmilsze, najbliższe. Kojąca natura.

{grand baltic dunes}

Przed obiadem i tuż przed deszczem zdążyliśmy odwiedzić złote wydmy. Temperatura na plusie. Brak wiatru. Morze spokojne. W powietrzu sól i zapach mokrego piasku.

{s w e l l}

Jestem odpowiedzialna za to, jak postrzegam ten dzień. A swoją drogą: morze nie może mnie źle nastroić. Zawsze mnie dobrze nastawia.

{Baltic dune}

Wydmy o tej porze roku są takie piękne. I teraz, gdy nadeszły zimniejsze dni, trawy zachwycają swoją delikatnością i ciepłą barwą.

{January walk}

Zima dotarła na wyspę, ale na plaży śniegu nie ma. Dziś powietrze było bardzo suche, bez wilgoci. W południe piękne słońce, zupełny brak wiatru i cztery stopnie na…

{yellow old house}

{bamboo in winter}

{neighbourhood}

Spacer po dzielnicy. U naszych sąsiadów podziwiamy zimozielony bambus, który stworzył naturalny płot.

{the ebb and flow}

Stary rok odszedł do morza. Nowy przyszedł wraz z pierwszym przypływem.

{old style wood windows}

{scouting cabin}

Jaki powinien być harcerz? Wesoły i zadowolony! A w scenariuszu Wesa Andersona możliwe byłby jeszcze inne raźne odpowiedzi.

{winter dune}

Stoję i patrzę. Patrzę, oddycham głęboko… i chłonę. Żadnej złej myśli w głowie, żadnej ponurości. Morze jest wciąż takie same w tej surowej prostocie. Bezkres spokoju. Wolność to…

{scouting cabin}

W trzeci dzień świąt odwiedzamy miejsca, które bardzo lubimy. Bo przecież to wszystko, co lubi nasze oko i serce najwyraźniej nas cieszy. Nie trzeba wielkiego wysiłku by wzrastać….

{coastal living}

{barrel}

{on the neighborhood}

Wielkie okna zdają się przysłuchiwać rozmowom spacerowiczów, którzy krążą po dzielnicy nadmorskiej. Dzień drugi. Dwa stopnie na plusie. Brak wilgoci w powietrzu. Bardzo przyjemny spacer, podczas którego robię…

{dune in early winter}

Bezgranicznie uwielbiamy spacery po plaży, którą mamy tuż obok. Przy brzegu wieje dość mocno, ale przy wydmach wiatr traci na sile. Świąteczny spacer wyrażający podziękowanie i wdzięczność, że…

{smoked sardines}

Przekąska bosmana i tyle w temacie.

{the sails}

Khaki, marynarski granat, kolor sznurka i wyblakłe bordo. Przybladłe kolory, które bardzo lubię.

{sensory garden}

To nie ogród Majorelle w Marrakeszu. To moje miasto! Palmy zostały posadzone jakieś dwa lata temu w ramach projektu: ogród sensoryczny. Często tu przychodzę, bo lubię to miejsce, które…

{olive tree}

{freedom}

„I poznacie prawdę, a prawda uczyni was wolnymi” (…) To najważniejsze i najwspanialsze zdanie w całej Biblii, w każdej literaturze, i najprawdziwsze…” Wymarzony dom Ani (ang. Anne’s House of…

{power of nature}

Łączę się z niewyczerpanym źródłem przypływu Boskiej energii. To daje mi siłę, moc i spokój. Dzięki temu nie zasilam zła ani mroku. Nie wchodzę w takie wibracje. To nie…

{after the season}

{the amber seeker}

{beautiful ducks in water}

W tym roku płytkie wody zalewu nie zamarzły. Nie były nawet zeszklone cienką warstwą lodu. Ale jest deszczowo, więc wody wciąż przybywa. Ta zima jest wybitnie łagodna. Do…

{real life of fisherman}

Mogłabym tu przychodzić codziennie. Aby patrzeć… i fotografować, jak rybacy szykują kutry do wyjścia w morze.

{against the light}

{walk on water}

{cockboats}

{onshore wind}

Dłuższy spacer nad morzem. Z wiatrem – i pod wiatr. To najlepsza forma oczyszczania. Nie znam lepszej… i chyba nawet nie chcę poznać.

{binoculars}

{on the pier}

Wody zalewu ciche i spokojne. Jak na połowę lutego jest wyjątkowo ciepło. Wiatry opuściły wyspę. W powietrzu zapach wody, soli i sitowia.

{walk with dog}

{fish tavern}

{palm tree}

W moim mieście posadzono palmy, które na zimę zostały okryte białą agrowłókniną, która delikatnie przepuszcza promienie słoneczne. Muszę przyznać, że palmy pod takim przykryciem wyglądają bardzo tajemniczo… i…

{out of season}

{you can drop the sails}

{Le grand bleu}

{antique and classic boat}

{small boats}

Zima. Stagnacja. Letarg. Brak ruchu na wodzie. Poniekąd odpoczynek. Normalna kolej rzeczy.

{on the pier}

A woda ciemna jak atrament… i nastała cisza. Wszystko się uspokaja. Dobrze, gdy woda jest blisko.

{The Shipping News}

Kutry na brzegu. Wczoraj nie wyszły w morze…

{wooden boat}

{after seasons}

{boat ropes}

Po południu wypogodziło się i słońce znów świeciło. Chwilę spacerowaliśmy wzdłuż brzegu i jak zwykle podziwialiśmy detale i liny przycumowanych przy nabrzeżu statków. Spacer nie był długi, ale…

{still summer}

Plaże puste, ale lato nadal tu jest. I daję słowo, że do końca lata nawet nie przywołam kolejnej pory roku.

{lazy lagoon kayaking}

Siłą tego zdjęcia jest prosty, boczny kadr. Dość ciasny, chociaż tafla wody daje sporo powietrza. To była chwila, by uchwycić mewy na słupkach i chwilę zadumania bohaterów. Łatwo…

{ship in port}

Bardzo lubię to zdjęcie. Jest w nim to, czego w fotografii szukam.

{endless summer}

Lato trzyma! Pogoda dla bogaczy, ale turystów jakby wywiało. Po dwudziestym sierpnia plaża pustoszeje. Wolne leżaki, hamaki, kosze plażowe i łóżka z baldachimem. To niestety oznacza, że to…

{old ship bulls eye window}

Przez mały otwór płynęło powietrze, bo poczułam przyjemny powiew na twarzy i charakterystyczny zapach morza, który uwielbiam.

{coastal style}

{sea journey}

Rejs oldtimerem „Ernestine” okazał się większą przygodą niż myślałam. Żaglowiec pod niemiecką banderą był najstarszą (120 letnią) jednostką podczas żeglarskiego święta Sail Świnoujście. Szczerze mówiąc już z poziomu…

{double sky}

Wpis z cyklu: „Taki obraz, choć zdjęcie”. Myślę, że ten kadr posłuży mi do namalowania obrazu.

{Ernestine}

{real sailing}

Musimy żeglować czasem z wiatrem, czasem pod wiatr, ale żeglować, nie dryfować ani stawać na kotwicy. Oliver Wendell Holmes

{beach picnic}

{last port}

{beach life}

Uwielbiam czas na plaży. Latem pikniki, opalanie, czytanie książek, drzemka na leżaku i oczywiście surfing, a zimą długie spacery brzegiem morza i dużo jodu w powietrzu. Jest jeszcze…

{zorki’s summer style}

{a canoeing trip}

Lipcowe klisze wywołane! To zdjęcie zrobiłam podczas pobytu naszych Przyjaciół na wyspie Karsibór. To był fantastyczny dzień na kajakach i łonie natury. Uwielbiam tę „inność” zapisu. Ten brak…

{in the summer}

Lato i plaża. Analogowe zdjęcia, miękkie światło i szum morza. Czyli w istocie bezcenne chwile. PS Jutro zabiorę się za ostatnie negatywy.

{sea shells}

Zagrajmy muszelkami. Są przecież takie piękne i naturalne. I jeszcze przywodzą na myśl wakacje.

{Pogoria}

Żaglowiec „Pogoria” zacumował przy kapitanacie portu w Świnoujściu i podczas dwóch dni był dostępny dla zwiedzających. Wejście było bezpłatne, więc chętnych nie brakowało, ale nie było tłumów, więc…

{compass}

{STS „Pogoria” 1980}