{Big Night}

Czasu nie marnujemy – pracujemy. I zgadnąć chyba nietrudno, że klecimy coś nowego.
Myślę, że każdy z nas potrzebuje jakiś bodźców, obrazów i inspiracji. Bo przecież w natchnieniu jest siła, nieprawdaż? Dlatego pokrótce wytłumaczę Wam skąd czerpiemy aktualne inspiracje. Otóż ożywienie twórcze przyniósł nam film „Wielkie otwarcie”, Big Night (1996). Film fenomenalny, mądry i pełen emocji. Momentami drżałam z radości, że go oglądam. I jeszcze te wszystkie frymuśne szczegóły, które znajdziecie w filmie mają ogromne znaczenie dla naszego nowego tytułu. Faktem jest w każdym razie, że bez tego filmu nasz projekt mógłby być po prostu mniej stylowy.
cdn.

PS Zdjęcie zrobione oczywiście we Włoszech, kolebce Slow Foodu.

← Previous post

Next post →

8 Comments

  1. trzymam moooocno kciuki za Was :-*
    Uwielbiam takie filmy… mówi się, że to kultowy film wielu szefów kuchni 😉 a zdradzisz gdzie go można zobaczyć?
    Ściskam mocno!

  2. Tak. Film uwielbia chociażby Anthony Bourdain. Film leciał ostatnio na Parmant Chanell.
    W sobotę powtórka. Oglądam ponownie 😉 Aż do zmęczenia.
    Dzięki śliczne za kciuki :* Zawsze są potrzebne!

  3. Dzięki. Już sprawdziłam, jutro 10:15 :-). Czyli chałupka musi być dziś wypucowana, aby jutro był czas na przyjemności 😉
    Miłego weekendu :-**

  4. Powodzenia….to napedza zycie…sama radosc bije z tego wpisu….

  5. Dobrze odczytałaś ten wpis. Faktycznie – jestem nakręcona 🙂
    Dziękuję, Kasiu :***

  6. Super! Zatem oglądamy razem. Tyle tylko, że u mnie chałupka nie będzie posprzątana, bo nie dam rady.
    Przyjemnego odbioru!

  7. Dzięki i wzajemnie miłego oglądania Mimi😘
    Ps. Ostatnio było sprzątanie na pół gwizdka, bo głowy nie miałam… więc wypada trochę ogarnąć kąty😉

  8. Zatem szybkiego sprzątania i bardzo miłego oglądania.
    Och! Ja już czekam :-)))

Dodaj komentarz