Menu Close
Polityka Prywatności
Moje dane (Rodo)
© 2026 Mikantor.
Powered by WordPress.
Theme by Anders Norén.
Fotografować każdy detal, który zasługuje na kadr. Bardzo to lubię.
Kłębią się tutaj zimowe akcesoria: jakieś swetry, rękawiczki, szaliki. No tak – zima!
Zima to dobry czas na zatowarowanie sklepiku. Zatem pora rozpakować paczki i kartony. Idzie nowe!
Zimą mało jest rzeczy lepszych od wełny szetlandzkiej.
Słoneczko zajrzało do domu i przysiadło na miękkich poduszkach.
Świerki, choineczki, chojaczki, iglaczki. Jak wy pięknie pachnące.
Skarpety jak walonki. Tak dobrze chroniące przed mrozem.
Rzuć wszystki i chodź na wino. W końcu są praznitsi/wakacje.
Znacząca symbolika dywanów i kilimów. To bardzo barwny świat. Poznaję go po nitce do kłębka.
Wdzięczność jest wdzięczna i jeszcze tak pięknie się odwdzięcza.
Drugi dzień ognia, czyli kilkudniowe powitanie wiosny przy ognisku.
Pierwszy dzień wiosny. Popołudniowe ognisko, które zastępuje kolację. Kiełbaski na patyku (z niedawno przyciętej gruszy) i pajdy świeżego chleba. Grzanie stóp na rozgrzanych kamieniach. Powitać wiosenkę – zaśpiewać…
Marzec. I już człek wiosnę czuje.
Wełnianych swetrów nigdy za wiele.
Zrobiona na drutach. Ciepła pamiątka z Bośni. Skromne szczęście na chwilę przysiadło na krześle.
Styczniowe leżakowanie i jak to ładnie mówi J. – zdrowia jasnym myślom.
Troszkę nowości w vintage’owym sklepiku Fire Of LOve.
Czapki są fajne, czyli nowości w sklepiku Fire of LOve.
Jesień to swetry. Wełniane, długie i ciepłe.