Tag: woodPage 18 of 20

{Café Gipfeltreffen/Berlin}

{storm}

{Jielde by Zorki Factory}

{natural home}

Stan zastany, bez aranżacji i chwila popołudniowego słońca, które tak nagle wyszło zza chmur. Długo nie poświeci, ale zawsze to coś.

{Thonet bentwood chair}

Fotel do biurka lub stołu z giętego drewna szybko znalazł dom. I to bardzo fajny dom. Mi pozostaje zdjęcie i satysfakcja, że kolejny przedmiot dostał drugie i dobre…

{morning mood}

{wooden box Persil}

Pojutrze pakuję starą skrzynkę Persil. Trochę trudno się rozstać, ale z drugiej strony cieszę się, że ją znalazłam, odkupiłam i chwilę była ze mną. Czasem ta chwila jest…

{vintage clothes pegs}

… I nawet wiatr nie zerwał ich ze sznurka. Przedwojenne klamerki do bielizny pięknie prezentują się w ceramicznej miseczce. Niby zwykły przedmiot, ale zapewne o bardzo niezwykłej historii….

{honey August}

Miód. Dojrzały i pachnący kwiatami gryki. Świeżo odwirowany z plastrów. Z rąk pasjonata pszczelarstwa naturalnego. Jest tak pyszny, że nie zdąży ulec krystalizacji.

{rustic kitchen}

Ciepłe światło oświetliło stare kąty. Podczas złotej godziny stare rzeczy żyją jakby inaczej… Pełniej i z większym natężeniem.

{Eclecticism is me}

Kocham eklektyzm. Ten kierunek artystyczny jest dla mnie wzorem i ciągłą inspiracją. Możliwość śmiałego łączenia i mieszania różnych stylów stanowi podstawę moich zdjęć. Gdybym miała w kilku słowach…

{natural jute twine}

{wooden gallery}

Balustrady jak korale. Folkowe, drewniane koraliki.

{old sign}

Szyld ręcznie malowany. Ileż stylu mają te odręczne litery z lekkim podcieniem. Pasuje mi na dziś, bo jest w pomidorowym kolorze.

{old library wood box}

…Nigdy nie przestanę zbierać, kolekcjonować i sprzedawać staroci. Właśnie, z lekkim żalem wstawiłam do mojego sklepiku kartotekę z lat 50. Pudełko ma od spodu pieczątkę, która dokładnie podaje…

{weekend}

W jak wino… i weekend. Bardzo dobra perspektywa. I jeszcze urzekająca obietnica małej wycieczki.

{old crab box}

{Persil vintage box}

Pchle targi są dla mnie najlepszymi miejscami do robienia zakupów. Ostatnio wypatrzyłam taką piękną skrzynkę. Więcej zdjęć znajdziecie w moim vintage’owym sklepiku.

{rustic Italian cooking}

{cocktail napkins}

{old boat}

Idziemy do portu. Potrzebujemy nowych i świeżych inspiracji. Wiecie, świadomość miejsca daje dużo dobrych pomysłów.

{chips near the beach}

{sold!}

Jutro pakuję hulajnogę. To znaczy, że już znalazła nowy dom i teraz będzie własnością ślicznego chłopca, który chodzi w wełnianych czapeczkach i spodniach na szelkach.

{old linen}

Kupon starego lnu już znalazł nowy dom. Myślę, że z trzech metrów materiału powstanie dużo pięknych rzeczy.

{Stralsund}

Ilekroć tu jestem, to zawsze odwiedzam przepiękny dziedziniec przy ulicy Wasserstraße, który z trzech stron otoczony jest drewnianymi kolumnami. To miejsce ma w sobie jakąś ciszę, której nie…

{summer}

Lato zobowiązuje i zachęca do lokalnych wycieczek, więc kolejne pomysły powstają migiem. Trzeba korzystać z wyjątkowo pięknej pogody, która nas nie upuszcza.

{the ship’s side}

Wszystkie marynistyczne akcenty są idealnie połączone z portowym miastem i tworzą bardzo wakacyjną atmosferę.

{storefront}

Zawsze, gdy widzę odręczne napisy to przystaję i podziwiam. Litery na karteczkach są wyjątkowo pełne, rozciągnięte i bufiaste, ale wciąż bardzo staranne i finezyjne. Powiedziałabym nawet, że mają…

{hobby wooden ship}

Nadal pozostaje w marynistycznych klimatach, które przecież idealnie pasują do lata i nadchodzących wakacji.

{paper&wood}

Dopadło mnie przemożne uczucie zmęczenia, więc dziś tylko to jedno zdjęcie. A już jutro fotokolaż oraz podsumowanie imprezy Gdański Targ Roślinny. Na zdjęciu nowe produkty, czyli kieszonkowe notesiki,…

{short story collection}

Za światło, za wino, za chwilę i za… Marshalla.

{unique stuff}

Codzienna możliwość kreowania klimatu i nastroju. I układanie kolejnej kompozycji. Im mniej nowego, tym lepiej.

{adventure}

{siesta}

Valletta w porze sjesty zasypia. I to na długo. Miasto spowalnia i robi się znacznie ciszej. Sjesta pomaga przetrwać najgorętsze godziny dnia. I chociaż jeszcze nie ma upałów,…

{La Valetta}

Kolejny dzień przed nami. Znów będziemy odkrywać… i poznawać. Zatem czasu nie marnujemy i ruszamy w historyczne miasto Kawalerów Maltańskich.