Menu Close
Polityka Prywatności
Moje dane (Rodo)
© 2026 Mikantor.
Powered by WordPress.
Theme by Anders Norén.
Odnajdywanie uroku w rzeczach niepełnych, przemijających, nierzadko zniszczonych.
Ślady ludzkiej obecności. Znak rodowodu.
Legendarny żagiel bałtyckiej pomeranki w kolorze nantucket red impregnowanany garbnikami z kory drzew.
Przeprawa przez Dziwnę. Do innego świata. Do ziemi za wodą.
Słoneczny promień i nieco wyskubany słonecznik.
Nic nie dzieje się przypadkowo, choć często mamy takie wrażenie. Ale to tylko wrażenie.
Solą oczyścisz dom i duszę.
Są miejsca, w których czas przestaje lecieć. Czas jest.
Nasze ciastka, jak koła od wozu. Inspiracji szukamy wszędzie.
Wszyscy znają Jerrego, Jerry zna wszystkich.
Zdjęcie na koniec festiwalu. Zapisany mały sukces zostaje z nami.
Wszystko kołem się toczy. I koło się zamyka…
Sierpień pachnie wrotyczem, z wyraźną balsamiczną nutą.
Zapach deszczu jest jedyny w swoim rodzaju i ciężko go z czymkolwiek porównać.
Oliwko Żółta dałaś nam najpyszniejsze jabłuszka, które pachniały jak wakacje za czasów dzieciństwa.
Chleb zarobiony, pasterski upieczony. Można na chwilę przysiąść.
Zebrane leżały na murawie. Powietrze sierpniało.
Na hasło zagraj coś, gra natychmiast. Ku uciesze piekarzy, gości i kramiarzy.
Wybitny miód od naszego bartnika. Leśny, niesycony, trójniak.
Z jej wełny żyje cała wieś. Taka jest Mokosz.
Siedem dni warsztatów i cztery dni festiwalu. Gwarne dni pełne dobrej energii. Ogrom spotkań, rozmów, powitań. Wydeptane ścieżki do ulubionych kramów.
Zdjęcie na pożegnanie. Już po wszystkim. Tylko nam jeszcze mało. Do zobaczenia!
Wyrabianie i naciąganie chleba. Energia rąk w jedzeniu to coś znacznie więcej.
Niezwykła droga gliny. Od kawałka bryłki do prawdziwego dzieła sztuki.
Cisza. Nie dzieje się nic. Czajnik przecieka.
W naszym tyglu. Pora na kawę.
Jedno z wielu przepięknych dzieł w pracowni garncarskiej. Potęgi nie trzeba nikomu udowadniać. To po prostu widać.
Wspólny posiłek. Razem zwiększamy pole dobrej energii. Zapewniając sobie zdrowie, spokój i życiodajną siłę.
Kram Dar działa w pełnej naturze, czyli wyrastanie chleba na zakwasie „pod chmurką”.
Wymarzona kaletka z kory brzozowej. To rodzaj zapłaty za chleb, który dostarczaliśmy codziennie do obozowiska pod „Rajskim Jabłuszkiem”. Cudowna pamiątka.