Tag: travelPage 42 of 44

{Ciao!}

Uciekam… na dziś to już tyle. Muszę jeszcze popracować nad brulionem, więc nie ma mowy o wolnym wieczorze. Do jutra!

{I really miss this place…}

{climbing plant}

U nas nie chce rosnąć w małej doniczce. A tam pnie się po murach, wije po płotach, oplata okna. Spływa kaskadami w dół…

{break}

Krzesełka na ulicy zachęcają by przysiąść… i wypić espresso. Z perspektywy chodnika można poobserwować przechodniów i życie ulicy. Zostaliśmy tu dłuższą chwilę.

{somewhere in Florence}

Kamienica za kamienicą. Okiennice, stare okna, wypłowiałe mury. Niektóre ulice aż trudno objąć wzrokiem, bo są wąskie i gęsto zabudowane.

{front of house}

Idąc na wzgórze Michała Anioła mijamy cudowne kamienice, posiadłości i pałace. Lubię fotografować drzwi. Często myślę o tym, jakie skrywają wnętrze. Co też kryje się po drugiej stronie…

{urban garden}

Listopad w Florencji. W mieście nadal bardzo zielono. Kwitną drzewa, kwiaty. Pachnie każdy zieleniec.

{morning in Florence}

Rano robiliśmy podstawowe zakupy na targu i udawaliśmy się na pierwszy, poranny spacer. Miło było obserwować mieszkańców Florencji, którzy spieszyli się do pracy.

{Via dei Brunelleschi}

{Galeria Uffizi}

Jedno z najstarszych muzeów w Europie dostarczyło nam sporo wrażeń. Bardzo ciekawe jest skrzydło łączące dwa prostokątne budynki. Z łącznika – galerii rozpotacza się cudowny widok na na…

{walk on town}

Krok po kroku zwiedzaliśmy miasto i wydreptaliśy swoje ścieżki. Mieliśmy już własne określenia dla niektórych skwerów i drogi na skróty – do mieszkania… i na kawę.

{espresso}

Masz jedno euro w kieszeni i możesz iść na kawę. Co za luksus!

{city street}

Włoskie uliczki. Wąskie, gwarne i zatłoczone. Tu najlepiej obserwować ludzi, mieszkańców. Poznawać ich zwyczaje, rytm dnia. Wyobrażam sobie natychmiast, czym się zajmują, jak wygląda ich dom. Czasem myślę…

{zawsze…}

… szukam własnych ścieżek, ukrytych ogrodów, dziedzińców, bram, okien i klimatycznych zaułków.

{travel often}

Z największą przyjemnością wracam do wspomnień… i zdjęć z ostatniej podróży do Florencji. Wspomnienia są potrzebne i nigdy nie stracą na wartości. Są moją siłą i budują mnie…

{Nad morzem}

Zdjęcie wybrałam pod wpływem filmu „Nad morzem” – (By the Sea), reż. Angelina Jolie, USA 2015. Południe Francji. Lata 70. Była tancerka i pisarz przechodzą poważny kryzys małżeński….

{24 Rue de Sèvres}

{monday…}

Dopadło mnie dziś przemożne uczucie znużenia i lekkiego zmęczenia. Przyszło nagle. Ot tak, z minuty na minutę. Na szczęście szybko postawiłam się do pionu. Pomyślałam o nowej podróży…

{beautiful architecture}

{by bicycle}

Zdjęcie wybrałam pod wpływem filmu „Ukryte piękno” (Collateral Beauty).

{menu}

{traditional ice cream}

Przeglądam… i segreguję zdjęcia. Wybieram materiały do 10. brulionu. Idzie jak idzie. Nic nie da się przyspieszyć. Już samo przejrzenie i obrobienie zdjęć to naprawdę sporo pracy. Niemniej…

{Life is a journey…}

{NYC – white}

{white bed linen}

Szukać noclegu po białej pościeli. Hm..? Trochę wariactwo, ale takie są moje minimalne wymagania.

{to be a woman…}

Mam słabość do torebek. Na drugim miejscu są szaliki i apaszki oraz koszulki w paski. Skórzany worek z kolekcji Shalimov szybko przylgnął do mnie. Torebka jest rewelacyjnie wykonana…

{hotel days}

{LOFT}

Z Katowic zabieram Was do Szczecina. Tu również szukamy miejsc i przestrzeni w pofabrycznych magazynach. Wchodzimy wszędzie… gdzie tylko się da.

{block of flats}

Z daleka bloki wyglądają dość nierealnie… jak makieta.

{simple bed}

Pokój był dość przytulny. Czysty i schludny. Najważniejsze, że była biała pościel. To wystarczy…

{green oasis}

Uprzednio zobaczyłam ten balkon… a później było już prawie wszystko w ten deseń. Nie powiem, żeby mi się nie podobało.

{cyclamen}

Cyklameny, cyklameny! Białe, różowe, purpurowe. Zawsze o sercowatych liściach. Są wszędzie, niemalże na każdym kroku. Listopadowe kwiaty Florencji. Bez wątpienia…

{street}

Klasyczny słomkowy kapelusz. Chociaż wielkiego słońca nie było…

{Fi}

Jeszcze nie koniec zdjęć z Florencji. Jeszcze jedziemy dalej…

{Vogue}

Ach! Te włoskie kioski pełne świetnych magazynów o modzie i nie tylko…