Menu Close
Polityka Prywatności
Moje dane (Rodo)
© 2026 Mikantor.
Powered by WordPress.
Theme by Anders Norén.
Budynek jak malowany, szachulcowe na nim ściany.
Młodziutki jabłonie zaowocowały po raz pierwszy. Tak mocno, że od nadmiaru owoców uginały się gałęzie.
Pogoda dopisała. Cały proces kiszenia kapusty wraz z kąpiołką został zrobiony na zewnątrz.
Wiele z pięknych, dawnych tradycji ucieka, bezpowrotnie znika, ale wciąż mamy wpływ na to, co ocaleje, co zostanie… Siejemy!
Lutek bywa różnie zmienny: pół zimowy, pół wiosenny. Czekam na tę drugą połowę.
Wiejskie podwórko i ile jeszcze zimowych kadrów tu pozostanie?
Wiejski krajobraz niemalże bez koloru. Jedynie lekkie nakreślenie brązowych pni. I nic więcej…
Ludzkie sadyby i polskie drogi.
Biało i cicho. Tylko mróz drapie nos i policzki. Świat jakby się zatrzyamł.
Niektóre pory roku trwają dłużej, inne, jak wiosna są krótsze, ale wkrótce przyjdzie przedwiośnie.
Podobno jedno dobre i szczere słowo może rozgrzać trzy zimowe miesiące. Może!
Lubię naszą okolicę i pobliskie mieściny. I te wszystkie domy, stodoły na których widnieją daty leciwe.
Kręta drożyna na skraju wioski w zimowej scenerii.
Urokliwe płotki biegnące wzdłuż zimowych ogrodów.
Przystanek Alaska, czyli zima trzyma.
Styczeń to po staropolsku – Tyczeń.
Zimowa kraina. Mróz dalej trzyma.