Menu Close
Polityka Prywatności
Moje dane (Rodo)
© 2026 Mikantor.
Powered by WordPress.
Theme by Anders Norén.
I tak, któregoś marcowego dzionka – dzień pojaśniał.
Zapisałam w cztery kadry moje nastroje.
Zapach wietrzonej pościeli i coraz cieplejsze powietrze pod wieczór.
Para znad imbryka w ciepłym świetle poranka. Każda taka chwila jest cudem.
Bladym świtem. Zanim ruszy dzień. Zanim ruszy cały świat.
Zdjęcia. Tak pięknie i dokładnie cerują naszą pamięć.
Zatowarowanie sklepiku trwa. Teraz jest na to czas. Link do Fire of Love (tu).
Jeśli potrzebujesz ciszy – napij się kawy.
Znasz to uczucie, kiedy pakujesz plecak?
Przedpołudnie w pracowni i kilka nowości.
Podkuj buty i dokup drewna na opał.
Niebo pobielało. Tak jakby za chwilę miał padać śnieg. Luty.
Przystanek Alaska, czyli zima trzyma.
Piękne jest tu wszystko. Od tkaniny, aż po podwójną kieszeń z patką.
Jakość wpleciona w grubo tkany tweed. Przepiękny melanż kolorów. Tweedmill.