{I and bouquet}

Ledwo się zmieścił w drzwiach. On… z kwiatami (uśmiech). Bukiet przywieziony na rowerze, w lekkim mrozie, zupełnie bez okazji. Muszę przyznać, że bardzo oryginalna kompozycja kwiatowo-liściasta. Do tego jeszcze eukaliptus, o bardzo charakterystycznym zapachu.

← Previous post

Next post →

4 Comments

  1. Piękny:-)!!!

  2. :-)))

  3. Dzięki, Nat 🙂

Dodaj komentarz