Tag: flowers

{simple life}

{Kant Floristik, Berlin}

{Fleurs de Paris}

Przepiękne bukiety w pudełkach typu flowerbox. Najwyższej jakości róże, połączone z piękną oprawą. Marka Fleurs de Paris została założona przez Viktorię Frister w Berlinie. Podobno te róże wcale…

{cocktail napkins}

{lavender and linen}

{tassel}

{jasmine}

{Quiet garden movement}

Tu i tam ławeczka i wszędzie tak dużo zieleni. I tak sobie myślę, że podróżujemy by pozbyć się balastu i cieszyć się z każdej spokojnej chwili. Ot, choćby…

{number 4}

Niby nic takiego. Ot, kawałek ściany, stare okno i pnąca róża. Niby nic takiego… a jednak pięknie.

{window ledge}

Ten kwiatek to był nawet sztuczny. Ale drugi plan – stare radio z wysuniętą antenką na chwilę przysunęło mnie do szyby.

{roses under window}

Mieszkają tu miłośnicy róż, którzy chcą mieć je wszędzie… i są wszędzie. Pną się pod oknami i schodami. Porastają drzwi, ganki i werandy. Prawdziwe miasto róż.

{Kwiaciarnia NoAjak/Gdański Targ Roślinny}

Ludzie kochają rośliny i podziwiają kwiaty. Naprawdę było to widać, bo chyba każda osoba niosła coś zielonego: doniczkę, bukiecik lub sadzonkę. Z radością patrzyłam na uśmiechnięte twarze. Na…

{last days of April}

Nadrabiam zaległości. Wpis z ostatniego dnia kwietnia, którego nie udało mi się wcześniej opublikować. *** Migdałki kwitną obficie i kończy się kwiecień. Hm… w dzieciństwie czas płynął mi…

{Spring}

{Spring in the city}

{geraniaceae family}

{Wesołych Świąt/Happy Easter}

Sympatycy, dziś mam da Was zdjęcie w klimacie starej pocztówki okolicznościowej oraz najszczersze życzenia wielkanocne. Pogodnych, zdrowych i radosnych! Wszelkiej pomyślności, dobra, życzliwości. Dużo wiosennego optymizmu i uśmiechu….

{Spring}

Zima na wyspie nie była zbytnio mroźna, ale za to wyjątkowo długa. No i przyszła późno, pod koniec lutego. I nawet teraz, kiedy powinna już nadejść wiosna, wciąż…

{recycle paper}

Bukiet owinięty w gazetę. Niby nic takiego… a jednak piękne.

{hello March}

No i mamy marzec! Pora się budzić z zimowego snu. Pora na ożywienie i odświeżenie. Czas najwyższy otrząsnąć się z zimowego letargu. Tym bardziej, że powolutku nadchodzi wiosna…

{Jeanne d’Arc Living}

{bicycle with bunch of flowers}

Na rowerze zawsze jest fajnie. Nawet gdy wiatr wieje mi w oczy, które później marzną i łzawią… Wystarczy taki widok, by szybko je ogrzać.

{bedroom decoration}

Wprowadziłam małe zmiany w sypialni. Nic wielkiego, ale zawsze to miła odmiana starych kątów. Wszystko dlatego, że zmieniłam dekoracje ścienną, którą Wam jutro pokaże.

{twigs bouquet}

{copper frame}

Estetyczna, lekka i prosta. Do tego jeszcze miedziana. W magazynku znalazłam ostatnie 2 sztuki. Chętnych odsyłam bezpośrednio do sklepu.

{Brooks & flowers}

{Tillandsia}

{simple table decoration}

{Atlas of Remote Islands}

{gentle mood}

{wild bunch}

{indian summer}

Powoli dochodzę do porządku w zdjęciach. Odkrywam kadry, których we wrześniu nawet nie miałam czasu obejrzeć. Jak widać na wszystko musi przyjść pora.

{still Summer}

Piękny i bardzo słoneczny dziś dzień. Mamy jeszcze 20 dni lata z wąsem (!). To wcale nie tak mało. Zresztą końcówka astronomicznego lata jest zawsze najcieplejsza. O tym…

{jasmine memory}

Jaśminowiec to nie jaśmin, ale i tak przywodzi na myśl gorące noce i spacery bulwarami jaśminowych miast. Pamiętam zapachy, niektóre nawet bardzo mocno. Zamykam oczy i przypominają mi…

{balance}

Od dawna zbieram miniaturowe, kieszonkowe wydania. Upycham je między dużymi książkami. Na okładkach – lnianych, czerwonych i białych ledwo widać tytuły. Niektóre pozycje zawierają przepiękne ryciny i ilustracje….

{still beautiful}

Pastelowe, ogrodowe róże Davida Austina połączyłam z piwoniami. Razem tworzą uroczy bukiecik. Wciąż zachwycają, chociaż niektóre już przekwitły. I ten zapach. Trochę jak perfumy Mo61 Perfume Lab, zapach…

{Summer}

Dziś pierwszy dzień astronomicznego lata i najdłuższy dzień w roku.

{early spring}

{in bloom}

{new life}

{white blossom}

Przyniosłam do domu trochę wiosny. Gałązki jabłoni (dziczki). Owoców z tego drzewa już raczej nie będzie, ale z kwiatów cieszą się owady, więc zerwałam z umiarem.

{bloom}

Wiosna w powietrzu. Wiosna w sercu. W kwiatach, drzewach, liściach i ogrodach. Wiosna tuż za płotem. Dzień dobry!

{spring is here}

I stało się jasne. Przyszła długo wyczekiwana wiosna. Powitać!

{Sunday coffee}

{before…}

Jeszcze jedno zdjęcie. Zanim wyrzucę herbaciane róże… zanim całkiem stracą kolor. Naszyjnik: Mollie

{city bicycle}

{early spring}

Każdego dnia cieplej i przyjemniej. Można zdjąć rękawiczki i poluźnić szalik. Jeszcze tylko kilka dni i stanie się jasne, że przyszła nowa pora roku.

{wild bunch}

{beauty}

Sympatycy, jutro też jest dzień, więc tymi kwiatami żegnam się z Wami. Dobrego, nowego tygodnia. Pozdrawiam wiosennie!

{fragrance}

Przebrałam kwiaty. Lubię to robić. I lubię te małe bukieciki w nietypowych wazonach. Kwiaty dają tyle możliwości, pomysłów. I jeszcze podsuwają chwile zapatrzenia. Okulary/glasses: TIJN

{flowers & magazine}

{ranunculus}

Jaskry. Kremowe, delikatne i wysublimowane. Są niesamowite, wręcz eteryczne. Do tego jeszcze lekkie, subtelne i ulotne. Przemijające. I te płatki, trochę jak spódnica baletnicy.

{backstage 2}

{day of…}

“With freedom, books, flowers, and the moon, who could not be happy?” Oscar Wilde

{roses}

Przebrałam kwiaty i mocno skróciłam róże. Jednak nadal są piękne i wyglądają jakby były przyniesione z ogrodu. Do tego jeszcze ten zapach. Och!

{break}

{with love}

A gdyby tak wpisać w swe serce, że każdy dzień jest świętem miłości.

{good life}

Happy weekend, everyone! Miłego i słonecznego weekendu dla wszystkich!

{monday}

Dzień dobry! Zaczynamy nowy tydzień. A na zdjęciu nasz album „Lo Vintage Detail” i wstęp do rozdziału „Apartamenty”.

{climbing plant}

U nas nie chce rosnąć w małej doniczce. A tam pnie się po murach, wije po płotach, oplata okna. Spływa kaskadami w dół…

{urban garden}

Listopad w Florencji. W mieście nadal bardzo zielono. Kwitną drzewa, kwiaty. Pachnie każdy zieleniec.

{jolly good}

Słońce od rana, więc zapowida się cudowny weekend. Wspaniałego dla wszystkich!

{detail of flowers}

{I and bouquet}

Ledwo się zmieścił w drzwiach. On… z kwiatami (uśmiech). Bukiet przywieziony na rowerze, w lekkim mrozie, zupełnie bez okazji. Muszę przyznać, że bardzo oryginalna kompozycja kwiatowo-liściasta. Do tego…

{flowers for the weekend}

{with love}

{3}

Za polem stoją: Dominika i Karolina. A ja dołączyłam do pamiątkowego zdjęcia.

{flowers love}

Najmilsze i najpiękniejsze stoisko na targach Silesia Bazaar w Katowicach. Dziewczyny – byłyście moją radością i zieloną oazą. Dziękuję!

{zielono mi}

Las w słoiku, cudowne gałęzie i moje ulubione kwiaty doniczkowe. Chciałabym wszystko, ale wybrałam tylko gałązki mimozy i pistacji. Następnym razem kupię więcej…

{Wietrzne Pole}

Nowe i cudownie zielone miejsce na mapie Katowic, które bez dwóch zdań musimy zaznaczyć na naszej mapie #mapzorki. Wietrzne Pole plac Wolności 7, Katowice

{more green}

A w miejskich ogródkach papirusy jak znad Nilu.

{pattern in the palm}

{green zone}

Zielony kącik w bardzo zielonym miejscu. Modne połączenie kawiarni, kwiaciarni i butiku.

{wallpaper}

… Chociażby tapeta w pewnej uroczej kawiarni.

{green oasis}

Uprzednio zobaczyłam ten balkon… a później było już prawie wszystko w ten deseń. Nie powiem, żeby mi się nie podobało.

{cyclamen}

Cyklameny, cyklameny! Białe, różowe, purpurowe. Zawsze o sercowatych liściach. Są wszędzie, niemalże na każdym kroku. Listopadowe kwiaty Florencji. Bez wątpienia…

{artichoke}

Za każdym razem gdy widzę karczochy przypomina mi się tekst z filmu Amelia (fr. Le fabuleux destin d’Amélie Poulain). – Pan by nie mógł być warzywem – nawet…

{bunch of flowers}