Tag: sweetPage 1 of 8

{wild honey}

Dzikie miody od Wierzbina. O jasnej barwie, kwiatowym smaku i wielkiej aksamitności.

{renklodowo}

W życiu nie jadłam tak dobrych i soczystych śliwek. No może jeszcze te w Buzsák – wieś na Węgrzech. No ale te są moje!

{slivov kolač}

Śliwkowe. Z naszej renklody. Na mące kukurydzianej z Jajce w Bośni.

{althana}

Oda do renklody. Spadasz z drzewa prosto w moje dłonie. Jesteś słodka, kulista i soczysta. Nie wiedziałam, że jesteś taka pyszna. Moja ci!

{racuszki}

Z mnóstwem kropeczek, ziarenek wanillii. Palce lizać!

(racuchy}

Placuszki, racuszki, jak Was nie lubić. No jak?

{cookies}

Nasze ciastka, jak koła od wozu. Inspiracji szukamy wszędzie.

{placek}

{dutch baby}

{strawberry pie}

Zbieramy własne truskawki przez ponad miesiąc. Och, jakże rozkoszne jest to latko.

{juliusek i krempita}

{kiflice}

Wypieki na pyszną majówkę, czyli kiflice z powidłami i białym serem.

{baba}

{mazurek}

{baba na stole}

{4}

{cztery marciny}

{rogal}

Marcin bez Marcina. I to jaki dobry!

{maritozzi}

Słodkie, małe i rozkoszne. Domowe maritozzi.

{coffee & cake}

Zapach kawy, jaki rozchodzi się po kuchni i jeszcze ostatni kawałek dyniowego ciasta na talerzyku.

{maritozzi}

{kruchy chrust}

Pudełko chrustu znacząco osłodzi najbliższe dni.

{carrot cake}

Marchewkowe z własnej marchewki. Wyborne!

{szczodraki}

{around the table}

Ciche szuranie, otwieranie puszki z ciastem i poszept gotującej się wody na piecu.

{tygielek}

Tylko ta chwila, tylko to piękno uchwycone na kilka sekund. Pierwsza kawa w tym roku.

{gingerbread}

Borowiki, czyli najlepsze pierniki.

{kocka}

Rozkoszny i niemały kawałek maku na kruchym spodzie, skryty pod pierzynką kruszonki i cukru pudru. Ot, po prostu inny makowiec. Kocka.

{szczodraki}

{boza}

Myślę, że nawet Mevlut Karatas, główny bohater powieści Orhana Pamuka „Dziwna myśl w mej głowie” – powiedziałby, że to jest bardzo dobra boza.

{kadayif}

Kataifi to dużo nitek z ciasta filo, tzw. anielskie włosy. Tradycyjny bliskowschodni deser.

{trilece}

Jak zawsze na Bałkanach. Obowiązkowo – trilece.

{Markiz Cafe}

Uchylona lodówka i pusta maszyna do schładzania bozy. Nie ma tulumby, baklawy ani krempity. Tylko kilka wafelków po lodach, aby dzieciaki nie zapomniały, jaki dobry był sladoled tego lata…

{placek ze śliwkami}

Kawałek ciasta ze śliwkami pod pierzynką z kruszonki.

{plum cake}

A jak są takie dobre śliwki to wiadomo, że musi być placek ze śliwkami.