Tag: skansenPage 1 of 7

{w kręgu}

Noc Kupały to szczególne święto dawnych Słowian. I nas.

{ogień}

Wierzono, że od 21 czerwca natura osiąga swoją największą moc. Słońce jest najdłużej na niebie, ziemia jest pełna życia, a ogień oczyszcza i spala to, co już niepotrzebne…

{koło ognia}

„Tam na górze ogień gore, koło ognia, koło igra…” Śpiewaliśmy, świat wirował i niebo wciąż było jasne.

{kupalnocka}

Dopełniliśmy obrzędów kupalnych: ogień został wykrzesany, płonął krzyż słoneczny, płynęły wianki. Było przepięknie.

{załoga}

Wrócili po zachodzie słońca. Tego wieczoru niebo prawie nie ciemniało.

{droga}

Ile mądrości i prawd straciliśmy, kiedy przestaliśmy słuchać naszych pradziadów i przodków? Czas najwyższy wracać… Wracamy.

{pod wianki}

Drogi Pamiętniczku, na chwilę przerywam publikowanie zdjęć z ostatniej podróży, gdyż jestem tuż po letnim przesileniu Słońca, czyli nocy Kupały.

{świetliki}

O świetle, które wraca silniejsze. Ono się mnoży, podwaja. Umacnia.

{słomkowy}

Dach to kapelusz domu. A słomkowy kapelusz dobry na słoneczną majówkę.

{dzieje majówki}

{majówka}

Sveta w odświętnym stroju z chlebem majowym. Piękna chwila.

{Sveta i jej świat}

Nitka po nitce powstaje krajka na bardku.

{wyrastanie chleba}

{krajki}

{barbari bread}

{Sveta}

{gaik}

Gaik jest radosnym i kolorowym wnoszeniem życia, zdrowia i urodzaju.

{vuna}

{The little Slavs}

{poranek}

Sierpniowy ciepły poranek, gdy Wolin jeszcze śpi.

{o parę kroków…}

Znaleźć swoje miejsce, gdzie nie ma nic – a jest wszystko by być szczęśliwym.

{tent}

{jestestwo}

Moja podróż w czasie. Tu każdy dzień jest inny od znanego.

{lato = ten rok}

To lato pokazało nam, że jesteśmy całkowicie zależni od ziemi, ognia i natury.

{dziewczyny z gaikiem)

{obrzęd ognia}

Aby móc przywitać wiosnę należy wpierw pożegnać zimę. Stąd okres jarych obrzędów, czyli obrzędów wiosennych. To wszystko dla uczczenia naturalnego następstwa pór roku.

{odwiedziny}

Z gaikiem od domu do domu. U progu chaty składanie, a właściwie wyśpiewywanie życzeń na cały rok. To piękny czas śpiewu, zabawy i ogólnej wesołości. Ku radości –…

{Kram Dar}

Aby wiosna zechciała przyjść do domostw dawnych Słowian, trzeba było ją odpowiednio zaprosić. Chatę posprzątać, przewietrzyć i ozdobić. Ot, choćby witkami wierzby. Należało także wypastować buty i ubrać…

{śpiewnik}

W starych bajkach, porzekadłach i w piosenkach jest wiele, wiele ukrytej prawdy.

{Jare Gody}

Bogata tradycja, barwne obrzędy i liczne obchody. Takie były Jare Gody.

{gaik-maik}

Powstaje kolejne ramię z gałęzi sosny. Pomagają wszyscy – już nie tylko dziewczyny, ale i chłopacy. Trzeba trochę siły i pomyślunku, aby cała konstrukcja była mocna, stabilna i bez gwoździa.

{zagrajcie!}

Śpiewali, grali, hałasowali. Do każdej chaty zapukali i zimę przepędzali.

{gaik-maik}

Z lnianych szmatek i na mocnej gałęzi świerkowej powoli powstaje wiosenny gaik.

{u piekarzy}

Ogień swą powieść już rozpoczyna i pyta nas: jaka była dla was ta zima?                

{Gaik, równonoc i Jare Święto}

Czyli cykl obrzędowy związany z zakończeniem zimy i powitaniem wiosny oraz otwarcie skansenu. Idzie nowe!