Menu Close
Polityka Prywatności
Moje dane (Rodo)
© 2026 Mikantor.
Powered by WordPress.
Theme by Anders Norén.
Jeszcze są, jeszcze kwitną, ale przeminą, jak wszystko…
Wiosenne porządki w składziku z doniczkami. Poza tym widziałam dziś: pszczółkę, trzmiela i pierwszego bociana!
Mój posłaniec wiosny.
Znalazłam je pod wieczór. Wyrastają spod suchych liści i cieszą niebywale.
Tymczasem ogród jeszcze trochę śpi. Niektóre zioła wciąż okryte. Jednakże to już kwestia dni.
Końcem lutego przyleciały żurawie. Pierwsze wędrowne stada. Z radością patrzyłam, jak stały na pobliskich polach. Marzec rozpoczął się pięknie.
Gałęzie wyginają się pod naporem lodu, a resztki śniegu trzymają się kurczowo jakby nie chciały odpuścić.
Dziś jest mi po drodze do sosnowej polany.
Przystanek Alaska, czyli zima trzyma.
Cisza tak głęboka, że słychać własne myśli…
Styczeń to po staropolsku – Tyczeń.
Każda pora roku ma swoje piękno. Piękno, które pozwala odkryć inny świat.
Oto i ona. W całej okazałości, czyli 120 letnia tuja. Tak sobie rosła… i wyrosła na ponad 25 metrów.
Na zimę dobrana z nich para.
Wizyta złożona. Warto na chwilę zatrzymać się przyRODZIE.
Tak jak kiedyś, gdy dekorowano domy zielonymi gałązkami – symbolem życia.
Z wizytą u zimozielonego żywotnika olbrzymiego.
Dziś w nocy przyprószyło pierwszym tej zimy śniegiem.
Zimowy spacer pośród pachnących świerków.
Dni – choć bardzo powoli – jaśnieją i stają się już nieco dłuższe. Światło zaczyna wracać. Radość.
Poranek w zimowej aurze, w flanelowej pościeli, ciepłym domu, w aromatach kompotu z suszu.
Świerki, choineczki, chojaczki, iglaczki. Jak wy pięknie pachnące.
Czyżby to jeden dzień życia łąki pod lasem?
Jesienny las i powalone brzozy. Przejście.
Zieleń pięknie kontrasuje z ciemnym kolorem drewna, które pokrywa naturalna patyna.
To jeden z nielicznych średniowiecznych monastyrów w Bułgarii. Miejsce niezwykłe. Ciche, mistyczne, nieco ukryte – pośród malowniczych gór Pirin.