Tag: greenPage 1 of 24

{śnieżyczka}

Jeszcze są, jeszcze kwitną, ale przeminą, jak wszystko…

{collage}

{gardener’s corner}

Wiosenne porządki w składziku z doniczkami. Poza tym widziałam dziś: pszczółkę, trzmiela i pierwszego bociana!

{snowdrop}

Mój posłaniec wiosny.

{przebiśnieg}

Znalazłam je pod wieczór. Wyrastają spod suchych liści i cieszą niebywale.

{przedwiośnie}

Tymczasem ogród jeszcze trochę śpi. Niektóre zioła wciąż okryte. Jednakże to już kwestia dni.

{kolaż}

Końcem lutego przyleciały żurawie. Pierwsze wędrowne stada. Z radością patrzyłam, jak stały na pobliskich polach. Marzec rozpoczął się pięknie.

{ice tree}

Gałęzie wyginają się pod naporem lodu, a resztki śniegu trzymają się kurczowo jakby nie chciały odpuścić.

{pinus}

Dziś jest mi po drodze do sosnowej polany.

{Northern Exposure}

Przystanek Alaska, czyli zima trzyma.

{F&L}

Cisza tak głęboka, że słychać własne myśli…

{gęstwina}

Styczeń to po staropolsku – Tyczeń.

{zi-ma}

Każda pora roku ma swoje piękno. Piękno, które pozwala odkryć inny świat.

{Thuja plicata}

Oto i ona. W całej okazałości, czyli 120 letnia tuja. Tak sobie rosła… i wyrosła na ponad 25 metrów.

{wianek i katana}

Na zimę dobrana z nich para.

{stary płot}

{neighborhood}

{choineczkowo}

{kroczyć}

Wizyta złożona. Warto na chwilę zatrzymać się przyRODZIE.

{wianek}

Tak jak kiedyś, gdy dekorowano domy zielonymi gałązkami – symbolem życia.

{the book}

{Thuja plicata}

Z wizytą u zimozielonego żywotnika olbrzymiego.

{january}

Dziś w nocy przyprószyło pierwszym tej zimy śniegiem.

{winter wreath}

{zimowy spacer}

Zimowy spacer pośród pachnących świerków.

{Haws/ England}

{koniec grudnia}

Dni – choć bardzo powoli – jaśnieją i stają się już nieco dłuższe. Światło zaczyna wracać. Radość.

{poranek}

Poranek w zimowej aurze, w flanelowej pościeli, ciepłym domu, w aromatach kompotu z suszu.

{inaczej o świerku}

Świerki, choineczki, chojaczki, iglaczki. Jak wy pięknie pachnące.

{kolaż grudniowy}

{mikrokosmos}

Czyżby to jeden dzień życia łąki pod lasem?

{prze-jście}

Jesienny las i powalone brzozy. Przejście.

{dziedziniec}

Zieleń pięknie kontrasuje z ciemnym kolorem drewna, które pokrywa naturalna patyna.

{Rozhen Monastery}

{Monastyr Rożeński}

To jeden z nielicznych średniowiecznych monastyrów w Bułgarii. Miejsce niezwykłe. Ciche, mistyczne, nieco ukryte – pośród malowniczych gór Pirin.