Tag: foodiesPage 1 of 29

{camp-fire}

Powitanie wiosny ogniskiem to już tradycja.

{collage}

{fiš-paprikaš}

Dynda nad ogiem i gotuje się całą parą – fiš-paprikaš.

{magyar termék}

Pora ruszyć węgierskie zapasy. Pora na fiš-paprikaš!

{svadbarski kupus}

Najprawdopodobniej to już przedostatnie danie z naszej kiszonej kapusty. Doczekała się wiosny, czyli od szczodrych do jarych.

{ogień & glina}

{lonac}

Ostatnie podniesienie pokryki glinianego garnka. Za chwilę będzie uczta.

{przygotowania}

Istotne i jedyne w swoim rodzaju miseczki zapowiadają dobre jedzenie. Pora rozpocząć powitanie Wiosny!

{moira & milk}

{rogal}

Marcin bez Marcina. I to jaki dobry!

{maritozzi}

Słodkie, małe i rozkoszne. Domowe maritozzi.

{maritozzi}

{kruchy chrust}

Pudełko chrustu znacząco osłodzi najbliższe dni.

{linguine}

{let’s eat!}

{pieczone kasztany}

{carrot cake}

Marchewkowe z własnej marchewki. Wyborne!

{smażone pierogi}

Nasze comfort food to zawsze pierogi, szczególnie własnej roboty i smażone.

{szczodraki}

{around the table}

Ciche szuranie, otwieranie puszki z ciastem i poszept gotującej się wody na piecu.

{karp i simit}

{gingerbread}

Borowiki, czyli najlepsze pierniki.

{kocka}

Rozkoszny i niemały kawałek maku na kruchym spodzie, skryty pod pierzynką kruszonki i cukru pudru. Ot, po prostu inny makowiec. Kocka.

{szczodraki}

{danie}

I jeszcze to danie. Nie można odmówić tej kapustce z grochem, co potrzymuje nas od świąt do świąt.

{castanea sativa}

{lonac}

{marony}

Z niczym innym nie można ich porównać. Delikatne, słodkawe, z wyczuwalnymi orzechowymi nutami. Ach, marony!

{czosnek i kasztany}

Targ w Skopje. Jeden z ulubionych.

{boza/buza}

Tym razem albańska wersja na lato, czyli boza z lodami śmietankowymi. Ambrozja! Dobrze, że kufelek był duży (uśmiech).

{kaszatny jadalne}

Przydrożny stragan w Albanii uginał się od skarbów jesieni – kasztanów jadalnych.

{pitulici}

Danie regionalne i charakterystyczne dla Ohrydy. Wielowarstwowe ciasto naleśnikowe, przekładane słonym serem. Proste, pyszne – pitulici!

{kesteni}

Jesień na Bałkanach pachnie pieczonymi kasztanami.

{Elbasan}

Nie chodzi o jedzenie na stole, choć było wyjątkowe i jakościowe, ale o to, aby zapamiętać tę chwilę.

{boza}

Myślę, że nawet Mevlut Karatas, główny bohater powieści Orhana Pamuka „Dziwna myśl w mej głowie” – powiedziałby, że to jest bardzo dobra boza.