Tag: coffeebar Page 1 of 2

{coffee in the city}

{sunny Autumn}

Och! Wypić kawę na zewnątrz… i zbytnio nie zmarznąć. To jest luksus na jaki jeszcze parę dni temu mogliśmy sobie pozwolić. Ponad pół roku słońca rozpieściło nas bez…

{two cups, notes and pencil}

Chwile zapisuję w kadrach. Ale czasem też ubieram je w słowa. Wtedy sięgam po ołówek i kieszonkowy notes.

{after}

{morning mood}

{David Bowie at the window}

Zobaczyliśmy plakat w oknie. Błyskawiczne zdjęcie i szybkie sprawdzenie dat. Reszta, czyli decyzja podjęła się niemalże sama. Trzeba wrócić…

{rain, not rein…}

Kilka przemiłych dni, naprawdę. Do tego jeszcze ta pogoda, jakby lato było na starcie. Tylko w dniu wyjazdu, trochę padało, ale nie był to jakiś uciążliwy deszcz. I…

{coffee stories}

Kawa i jeszcze raz kawa. Rozgardiasz i kadry, które lubię najbardziej. I nawet osoby dookoła nas są nam potrzebne. Kawiarniany tłum. Jesteśmy do siebie podobni.

{coffee and dolci}

Pastéis de nata. Przyjemność pełna radości i słodkości. Zdecydowanie warta grzechu.

{espresso man}

Kilka łakomych łyków załatwiło w mig tę pyszną kawę.

{parisian table}

I nawet na berlińskim bruku jest parysko. Na ulicy Paryskiej jest szykownie, elegancko i zacisznie.

{berliner coffee break}

Nie szalałam ze zdjęciami. Po jednym, dwa na Instagram i tyle. Innymi słowy: luzuję gorset (nie pierwszy już raz) … i jest mi dużo lepiej. Ale zrobiłam sobie…

{back to home}

Wróciliśmy. Było fantastycznie! Pogoda dopisała, słońca było nawet więcej niż miało być. To był czas spędzony zupełnie inaczej. Przez najbliższe dni będę parować, układać i segregować zdjęcia z…

{burlap coffee bag}

{port coffee}

Mówi się, że Stralsund jest miastem z czerwonej cegły na tle niebieskiego morza.

{shooting every day}

Ciągle nam mało zdjęć… i siebie. Tak już mamy i oby tak było na zawsze.

{Kaffee Monopol/Stralsund}

Na kilku półkach prosto wyeksponowane paczki z kawą. Ziarna palone i pakowane są na miejscu. Opakowania dobrze grają z wnętrzem. Wszystko tworzy całość.

{Monopol/Stralsund}

Kawa w tym miejscu to zawsze duża przyjemność. Planujemy szybki powrót.

{sailor}

Marynarz odłożył aparat. Teraz będzie się raczyć pyszną kawą. Jesteśmy zakotwiczeni w swoich rytuałach.

{Monopol – Stralsund}

Monopol na kawę w Stralsundzie. Wyłącznie!

{once…}

Byliśmy w Szczecinie i poszliśmy na Rajskiego. Ale ulica już inna, mniej „nasza”, bo nie ma Stojaków. Nie ma neonu i roweru na ścianie. Nie ma czarnego okna…

{sunny day}

Szczęście od małych rzeczy zależy. Ot, choćby od kawy wypitej w pełnym słońcu.

{Lady in red}

{coffee cup}

Wiecie, dobrą kawę doglądamy do ostatniego łyczka. A jak!

{Zorki Meter – Paper goods!}

Światłomierz jest częścią kolekcji Be Coffee Style Paper goods! Można go przechowywać w pudełku po pocztówkach. Wymiary: 7,5cm x 10,5cm, kolor: camel, gramatura: 300 g, certyfikat FSC, 100%…

{red coffee cup}

{coffee table}

Uwielbiam fotografować filiżanki na stole. Z całym kawowym anturażem, stylem i atmosferą.

{Palms – Taschen}

Kilka albumów, dobre światło, przyjemne kolory i każda ilość zieleni. Wnętrze kawiarni Piece of Cake sprzyja wyciszeniu i oddaniu się innym przyjemnościom. Jest tu naprawdę bardzo domowo i…

{moons}

I jeszcze na odchodne księżyce w filiżankach. A to wszystko w Piece of Cake w Poznaniu. Ale o tym już jutro. Powoli odpływam…

“People are important. Not places”

Świetna nazwa i zdjęcie zrobione w biegu, ale to dalej ulica Żydowska w Poznaniu.

{Bardzo – Poznań}

I jeszcze szyld, właściwie neon. Całkowicie uproszczona forma. Tak prosta, że bardziej się chyba nie da. Adres: Bardzo, ul. Żydowska 28, Poznań

{Piece of Cake}

A już jutro pokręcimy się po Poznaniu i wypijemy dużo dobrej kawy. Pokażę Wam kilka fajnych budynków, minimalistyczne szyldy i detale, które przecież kocham najbardziej. Dziś już się…

{Cafe Capitolino}

{a sunny day in Malta}

{coffee square}

Kolejny spacer uliczkami Valletty. Przyglądamy się ludziom i fotografujemy niemalże każdy zaułek. Słuchamy orientalnie brzmiącego języka maltańskiego i wszelakich dźwięków, które dochodzą z domów, kawiarni i restauracji. Długo…

{Sugar Baby Love}

Nawet cukierniczka nie lubi być sama… Wszystko w komplecie ma raźniej.

{urban coffee}

{muscovado & coffee}

{café-bar}

{outside coffee}

Słyszałam, że w Budapeszcie było 16 stopni (!). Przy takiej temperaturze śmiało można wypić kawę na zewnątrz. No ale u nas też całkiem wysokie temperatury jak na koniec…

{coffee story}

Kawałek magazynu, czarna kawa i dwie odbitki od Pikczersbox. Czasem niewiele trzeba, by „obudzić” prostą kompozycję.

{Pastiglie Leone}

Obok włoskich pastylek z lukrecją ulubiona kopertówka polskiej firmy Mandel. Nieprzemijający klasyczny model w przepięknym kawowym brązie. Grunt to dobre akcesoria!

{STOR}

{polaroid square}

…Wiele rzeczy może mnie zmęczyć w życiu, ale fotografia – nigdy! Dlatego pewne kadry chcę mieć jeszcze bardziej, jeszcze bliżej. Dokumentuję co chcę… i jak chcę. A to…

{good coffee is a human right}

Zawsze mam przy sobie bawełnianą siatkę. Czasem nawet dwie. A tę od Java Coffee lubię bardzo. Za hasło, prostą formę i fajne litery.

{coffee & paper}

Kawa w szczecińskich Stojakach. Stukot filiżanek i wycie ciśnieniowego ekspresu przerywa chwilę zapatrzenia.

{after coffee}

{Centrál Kávéház}

Zabieram Was do legendarnej kawiarni w Budapeszcie – Centrál Kávéház. Miejsce z historią, rozmachem i niegdyś bardzo ważny ośrodek kulturalny, gdzie spotykali się znani pisarze, poeci i artyści….

{wall gallery}

Szukałam wśród tych pięknych zdjęć cenionego we Francji węgierskiego malarza J. Rippl-Rónai. Jestem pewna, że tu bywał.

{decadence}

Urodzinowa kawa nabiera dodatkowego smaku, gdyż spogląda na nas węgierski pisarz, poeta i satyryk – Frigyes Karinthy.

{entry}

Nawiew ciepłego powietrza przy wejściu jest tak ustawiony, że ogrzewa dużą, metalową klamkę. Cóż, muszę przyznać – Centrál Kávéház zachwyca od wejścia!

{old style coffee}

5. dzielnica miasta to zawsze Centrál Kávéház przy Károlyi Mihály u. 9.

{Centrál Kávéház és Étterem 1887}

{good Tuesday}

Każdy powinien mieć przy sobie kogoś silniejszego. Choćby po to, by mieć oparcie… silne ramię.

{Green Budapest}

{coffee story}

{tuesday window}

Wtorkowe okienko. Pauza. Trochę nawet ucieczka od wszystkich spraw, które narastają. Rozmowa, relaks, poczucie odprężenia. Dobre zdrowie to również życzliwe i zdrowe relacje z innymi ludźmi. Życie jest…

{Paris of the East}

Mówi się, że Budapeszt jest Paryżem Wschodu. Moim zdaniem nie ma tu żadnego nadużycia, bo miasto jest wyjątkowe i bardzo klimatyczne. Co więcej, w stolicy Węgier nie brakuje…

{Brew Bar}

Młodsza siostra My Little Melbourne Coffee znajduje się pod tym samym adresem. Jestem przekonana, że na Madách Imre út 3 zatrzymajcie się nieco dłużej. Tym bardziej, że jest…

{burlap}

{My Little Melbourne}

Właściciele kawiarni My Little Melbourne postanowili przenieść małą część antypodów do Budapesztu. Pisałam i polecałam to wspaniałe kawowe miejsce w 5. brulionie ” Piechotą do lata”, str. 161….

{autumn mood}

Jesienne kolory odbijają się w szybie Liberté Budapest Restaurant & Grand Cafe. Tu wstąpimy następnym razem. Wierzę, że już wkrótce. A jutro ciąg dalszy budapesztańskich reminiscencji.

{travel goods}

{double espresso}

Zatrzymujemy się, bo Gero potrzebuje kofeiny. Kawa wygląda i pachnie bardzo dobrze, ale dla nas jest już trochę za późno, więc On pije… a my pstrykamy fotki. Jest…

{caffetteria}

{shot by shot}

Wakacje. Ulubiona kawiarnia w Cagliari na Sardynii. Przy barze rozgardiasz i rwetes. Sami włosi, mieszkańcy stolicy. Wszyscy piją espresso. Wszyscy mają piękne buty. Wszyscy głośno mówią. Na stojąco…

{Leica & me}

Zgrywam zdjęcia z aparatów… i zaczynam działać. Każdy kadr to cenna pamiątka. Nie ma co ukrywać, że najbardziej czekam na zdjęcia z aparatu Leica. No ale w tym…

{after coffee}

{waiting for a coffee}

{neon}

Przyozdobione. Wakacyjne i letnie „Stojaki” w Szczecinie.

{hario drip pot}

{summer shot}

Odebrałam od kapeluszniczki mój słomkowy kapelusz z niedużym rondem i klasyczną wstążką. Modelowy i ponadczasowy wzór – kanotier (fr. wioślarz). Rozsławiła go Coco Chanel, która była wielką miłośniczką…

{coffee at window}

…A jak już zasiądziemy, to całe okno zajmiemy. Pijemy kawę, rozmawiamy, zmieniamy klisze w aparacie, przeglądamy książki, magazyny, gapimy się przez okno. Dla nas to jedna z lepszych…

{in a café}

Chwile w kawiarni. Filiżanki na stole, jakaś gazeta. Piękny to widok i zatrzymana przyjemność. Przyglądamy się ludziom, trochę z sobą rozmawiamy. Czasem milczymy… Życie nabrało tempa zwłaszcza w…

{espresso mood}

{coffee and camera}

Niby znane kadry, ale zdjęcia z aparatu analogowego to zupełnie inny nastrój i klimat. Cieszę się, bo kończę kolejną kliszę. Następne 36 klatek. Oczekiwanie. Odkrywanie. Bardzo slow fotografia.

{after}

Ciągle zdobywam umiejętność bycia tu i teraz. Dostrzegania małych chwil, które są takie piękne. Ot, chociażby przerwy na kawę. Tak wiele uroku ma ten stół z niedbale pozostawionymi…

{red heart}

{with double espresso}

{I like ice cream}

{along with}

{before photo session}

Przez długi czas nosiłam w torbie tylko aparat cyfrowy. Ale czekałam i wiedziałam, że przyjdzie taki czas, że na dobre powrócę do fotografii analogowej. Więc stało się to,…

{coffee for two}

Do kawiarni się chadza na kawę – dobrą kawę (!). Taka uważam kawiarni rola od dawien dawna. Na słabe kawy szkoda czasu, pieniędzy i zdrowia.

{people drink coffee}

{boy from Los Angeles}

Mateusz. Silna osobowość i artystyczna dusza. Zawsze przyjaźnie nastawiony do wszystkiego… i wszystkich. Za barem czuje się jak ryba w wodzie. Ulubiony barista, profesjonalista i artysta. Potrafi odurzyć…

{marine mood}

Paski. Ponadczasowe i najlepsze. Żadne tam kratki, kropki i kwiatki nie są lepsze od pasków. Klasyk mody i obowiązkowy deseń każdego marynarza. Nawet Robert Smith z The Cure…

{specialty coffee culture}

Film: AGFA APX 400/36, Leica M6, Elmar 50/2,8 Adres: Stojaki, ul. Rajskiego 19, Szczecin

{design}

Kawiarnia Monopol jest naprawdę dobrze zaprojektowana. Wnętrze spójne, w dobrym stylu, z dużym naciskiem na klasyczny bauhausowy modernizm. Rząd kinowych foteli, proste stoły, klasyczne cukiernice. Nie ma tu…

{#appleandcoffee}

Pierwsza kawa wypita. Jeszcze tylko zdjęcie na żywo… i można iść dalej lub zostać i zamówić drugą kawę. Zostajemy! Czujemy się w potrzebie (uśmiech).

{Monopol na kawę}

Zawsze fotografuję chwile przy kawie. Kto zna mój profil na Instagramie, ten wie, że dzień bez czarnego naparu oraz kolejnej kompozycji staje się po prostu nie do zniesienia….

{pause}

Jednodniowa przerwa, czyli jutro nie pracujemy! Wyjazd do Stralsundu. Cieszę się, bo jutrzejszy dzień ma być po brzegi wypełniony zdjęciami. Mamy kilka tematów, które chcemy dokończyć. W przerwie…

{espresso mood}

{Dym, Kraków}

Cafe Bar Dym. Ot, zaledwie jedno, dosyć małe i wąskie pomieszczenie z antresolą. Stare stoliki, gięte thonetowskie krzesła, na ogół jakieś zdjęcia na ścianie. Dym był najbardziej zadymioną…

{espresso 1,1}

We Włoszech to zupełnie normalne, że espresso kosztuje w granicach 1 euro.

{Wesoła Cafe}

Film: AGFA APX 400/36, Leica M6, Elmar 50/2,8 Adres: Wesoła Cafe, ul. Rakowicka 17, Kraków

{&}

{menu Forum}

{never}

{Zenit}

Błysk na Kazimierzu! Restauracja Zenit przyciąga i rozjaśnia kazimierzowskie ciemności. Na ulicy Miodowej nie ma większego klejnociku.

{in negative…}