Page 5 of 159

{Hudson’s Bay}

Zima to dobry czas na zatowarowanie sklepiku. Zatem pora rozpakować paczki i kartony. Idzie nowe!

{neighborhood}

{choineczkowo}

{zi-ma}

{kroczyć}

Wizyta złożona. Warto na chwilę zatrzymać się przyRODZIE.

{szczodraki}

{wianek}

Tak jak kiedyś, gdy dekorowano domy zielonymi gałązkami – symbolem życia.

{the book}

{Thuja plicata}

Z wizytą u zimozielonego żywotnika olbrzymiego.

{Northern Exposure ’94}

{january}

Dziś w nocy przyprószyło pierwszym tej zimy śniegiem.

{around the table}

Ciche szuranie, otwieranie puszki z ciastem i poszept gotującej się wody na piecu.

{odbicie}

{morning}

{posag}

{all cotton}

{coffee&spoon}

{winter wreath}

{shetland}

Zimą mało jest rzeczy lepszych od wełny szetlandzkiej.

{zimowy spacer}

Zimowy spacer pośród pachnących świerków.

{tygielek}

Tylko ta chwila, tylko to piękno uchwycone na kilka sekund. Pierwsza kawa w tym roku.

{wejście}

{espressko}

Czasem w perskie oko z nami gra (uśmiech).

{karp i simit}

{apaszka}

{gingerbread}

Borowiki, czyli najlepsze pierniki.

{kącik}

Słoneczko zajrzało do domu i przysiadło na miękkich poduszkach.

{światełka}

{plater & sztućce}

{31}

W kalendarzu jest taki dzień… I jest wdzięczność za każdy dzień tego roku. Za każdy. Dziś zamykam ten rok z WIELKĄ wdzięcznością.

{Haws/ England}

{espressko}

{koniec grudnia}

Dni – choć bardzo powoli – jaśnieją i stają się już nieco dłuższe. Światło zaczyna wracać. Radość.

{kocka}

Rozkoszny i niemały kawałek maku na kruchym spodzie, skryty pod pierzynką kruszonki i cukru pudru. Ot, po prostu inny makowiec. Kocka.

{szczodraki}