Menu Close
Polityka Prywatności
Moje dane (Rodo)
© 2026 Mikantor.
Powered by WordPress.
Theme by Anders Norén.
I czas się zatrzymał na tę jedną chwilę. Pochyl głowę i pamiętaj skąd jesteś.
Z cichym pluskiem kolejne wianki zanurzały się w wodzie.
Dopełniliśmy obrzędów kupalnych: ogień został wykrzesany, płonął krzyż słoneczny, płynęły wianki. Było przepięknie.
Wyłowił wianek, co oznaczało jedno.
Już płyną wianki z zapalonymi świecami. Wyłowienie wianka przez kawalera wróżyło prawdziwą miłość, szczęście i rychłe wesele (swaćbę).
Kolisto upleciony, z najpiękniejszych polnych kwiatów, ziół i zboża. Wzorcowy.
Ile mądrości i prawd straciliśmy, kiedy przestaliśmy słuchać naszych pradziadów i przodków? Czas najwyższy wracać… Wracamy.
Śpiewały głośno i patrzyły na zachodzące słońce.
Nadchodzi czas, gdy ogieniek zatańczy na wodzie.
Nie proś dziś o wielkie rzeczy i cuda. Najpierw podziękuj za to, co już masz.
Nie chodzi tylko o miłość. Wianek symbolizuje los człowieka.
Czyli słowiańskie święto miłości, ognia, wody i słońca. Sława!
Znać wartość prawdziwego chleba, pór roku, ziół i darów lasu.
Słyszycie już ten śpiew niesiony przez wieczorny wiatr?
Ostatnie poprawki i cichy rytuał wdzięczności. Ten wianek popłynie w rejs słowiańską łodzią.
Za pasem przesilenie letnie. Trzeba jeszcze wszystkich nakarmić.
Wieczorem rozpalono ogniska. Nie tylko dla zabawy. Ogień oczyszcza, spala to, co stare i niepotrzebne.
Bosa zaplata swój wianek. Będą w nim pole kwiaty, liście i zioła.
Gospodarzy zagrody pod Rajskim Jabłuszkiem powitaliśmy chlebem i solą.
Nasz wikliniarz „Wierzbin” w trakcie wyplatania podkładów pod wianki.
Drogi Pamiętniczku, na chwilę przerywam publikowanie zdjęć z ostatniej podróży, gdyż jestem tuż po letnim przesileniu Słońca, czyli nocy Kupały.
O świetle, które wraca silniejsze. Ono się mnoży, podwaja. Umacnia.
Majówka. Wracamy znad rzeki. Za chwilę usiądziemy przy ogniu. Oto nasza wiosna i świętowania światła, które wraca silniejsze niż wcześniej.
Złota godzina. Idziemy do Dziwny moczyć nogi. To pierwszy taki gorący wieczór, kiedy wszystko pachnie. Łagodne światło oświetla łąkę usianą mniszkiem. To zdjęcie jest dla mnie bardzo ważne.
Dach to kapelusz domu. A słomkowy kapelusz dobry na słoneczną majówkę.
Sveta w odświętnym stroju z chlebem majowym. Piękna chwila.
Nitka po nitce powstaje krajka na bardku.