Tag: folkPage 3 of 51

{przy-rodzie}

I czas się zatrzymał na tę jedną chwilę. Pochyl głowę i pamiętaj skąd jesteś.

{wianki}

Z cichym pluskiem kolejne wianki zanurzały się w wodzie.

{uwity}

{kupalnocka}

Dopełniliśmy obrzędów kupalnych: ogień został wykrzesany, płonął krzyż słoneczny, płynęły wianki. Było przepięknie.

{wielkie szczęście}

Wyłowił wianek, co oznaczało jedno.

{płyń!}

Już płyną wianki z zapalonymi świecami. Wyłowienie wianka przez kawalera wróżyło prawdziwą miłość, szczęście i rychłe wesele (swaćbę).

{wia-nek}

Kolisto upleciony, z najpiękniejszych polnych kwiatów, ziół i zboża. Wzorcowy.

{droga}

Ile mądrości i prawd straciliśmy, kiedy przestaliśmy słuchać naszych pradziadów i przodków? Czas najwyższy wracać… Wracamy.

{rusałka}

{razem}

Śpiewały głośno i patrzyły na zachodzące słońce.

{intencja}

Nadchodzi czas, gdy ogieniek zatańczy na wodzie.

{podziękowanie}

Nie proś dziś o wielkie rzeczy i cuda. Najpierw podziękuj za to, co już masz.

{wianek i taniec}

Nie chodzi tylko o miłość. Wianek symbolizuje los człowieka.

{wstążeczki}

{KUPAŁA ’26}

Czyli słowiańskie święto miłości, ognia, wody i słońca. Sława!

{hleb}

{DAR}

Znać wartość prawdziwego chleba, pór roku, ziół i darów lasu.

{święto przesilenia letniego}

Słyszycie już ten śpiew niesiony przez wieczorny wiatr?

{wie-niec}

Ostatnie poprawki i cichy rytuał wdzięczności. Ten wianek popłynie w rejs słowiańską łodzią.

{kram dar}

Za pasem przesilenie letnie. Trzeba jeszcze wszystkich nakarmić.

{przed i po}

{ogień płonie}

Wieczorem rozpalono ogniska. Nie tylko dla zabawy. Ogień oczyszcza, spala to, co stare i niepotrzebne.

{wiła wianki}

Bosa zaplata swój wianek. Będą w nim pole kwiaty, liście i zioła.

{chleb na stole}

Gospodarzy zagrody pod Rajskim Jabłuszkiem powitaliśmy chlebem i solą.

{praca wre}

Nasz wikliniarz „Wierzbin” w trakcie wyplatania podkładów pod wianki.

{pod wianki}

Drogi Pamiętniczku, na chwilę przerywam publikowanie zdjęć z ostatniej podróży, gdyż jestem tuż po letnim przesileniu Słońca, czyli nocy Kupały.

{świetliki}

O świetle, które wraca silniejsze. Ono się mnoży, podwaja. Umacnia.

{to był maj}

Majówka. Wracamy znad rzeki. Za chwilę usiądziemy przy ogniu. Oto nasza wiosna i świętowania światła, które wraca silniejsze niż wcześniej.

{jednomyślnie}

Złota godzina. Idziemy do Dziwny moczyć nogi. To pierwszy taki gorący wieczór, kiedy wszystko pachnie. Łagodne światło oświetla łąkę usianą mniszkiem. To zdjęcie jest dla mnie bardzo ważne.

{słomkowy}

Dach to kapelusz domu. A słomkowy kapelusz dobry na słoneczną majówkę.

{dzieje majówki}

{majówka}

Sveta w odświętnym stroju z chlebem majowym. Piękna chwila.

{lonca i punca}

{Sveta i jej świat}

Nitka po nitce powstaje krajka na bardku.

{krajki}