Kategoria: MikantorPage 84 of 157

{detail}

{broad bean}

Mizerne są moje zbioru bobu. Czyniłam, co mogłam, by uratować bób od mszyc. Nawet się udało, ale bób w pewnym momencie przestał rosnąc. Zmarniał i nie zdążył wydać…

{home bakery}

Większość naszych Gości (letników) zamawia nasz chleb, więc domowa piekarnia działa pełną parą. Nas to bardzo cieszy, bo nie od dziś lubimy dzielić się dobrymi smakami.

{cotton bags}

Jak co kilka dni. Zwykle od trzech do siedmiu (czasem dziewięciu). Szykuję ręczniki i pościel dla letników. Lipiec był wypełniony po brzegi, ale to był bardzo dobry miesiąc….

{apples in wooden box }

Być radosnym, dobrze czynić, zbierać jabłka i uśmiechać się do wróbli – to najlepsza filozofia.

{early apples}

Cudownie obrodziła oliwka inflancka. Jej smak przypomina mi dzieciństwo i wakacje u Babci. Z pierwszych zbiorów zrobiliśmy już kilka słoiczków musu oraz ocet jabłkowy.

{elderflower pancakes} przepis

Cóż to takiego przepis kulinarny? Chyba nic innego jak dobrze zapisane wspomnienie smaku na podniebieniu. No to wspominam… i dyktuję przepis na najlepsze pod słońcem placuszki z kwiatami…

{Grow Your Own}

{marine gap cap}

{blueberry}

{anchor}

{summer crumble}

Och! Własne, letnie jabłka pod grubą warstwą chrupiącej kruszonki z przewagą płatków owsianych. Dodam jeszcze, że to kolejne ciasto pieczone na ogniu.

{fisherman}

Szczęśliwe chwile, spontaniczność i pomysłowość. Myślę, że warto mieć w sobie coś z dziecka. Starać się zachować dziecięcą radość.

{smultron}

Naturalna radość, czyli węgierski kosz pełen poziomek.

{Fjällräven}

Lisek na pokładzie.

{with L O V E}

Kto nie kocha siebie miłością szczerą i prawdziwą, ten nie może być pełen Miłości dla innych.

{old stone church}

W drodze po ryby dla letników, czyli przejazdem przez Sibin. Jak zawsze spoglądam na mały kościółek kamienno-ceglany pochodzący z XV/XVI w.

{holunder}

Gdybym wiedziała, że racuchy z czarnym bzem są takie pyszne, to bym inaczej zaplanowała zbiory kwiatów. Ale teraz już wiem, że za rok będę bardziej uważna, aby nie…

{oyster mushroom}

O, jakże pyszne są boczniaki z naszej amatorskiej uprawy w ogrodzie. Mają tuzin więcej smaku od tych, które można kupić w sklepie. Zorki zapewnia, że będzie poszerzać hodowlę…

{birch trees}

Oto miejsce naszego pikniku, gdzie w zielonym tchnieniu oddechu natury spokojnie degustowaliśmy lokalne i ekologiczne produkty, które zakupiliśmy podczas Festiwalu Kwiatów Jadalnych. Po niespiesznym posiłku z radością i…

{A&F}

{beekeeping}

W myśl zrównoważonego i dobrego życia budujemy małą grupę pozytywnych zapaleńców – pasjonatów i obrońców smaku.

{It’s summer time}

Pierwsze w tym roku czereśnie rwaliśmy sami. I to jeszcze w starym ogrodzie Bartnika. Ależ to była uciecha! Czy to nie małe szczęście?

{wing of a building}

Każda wycieczka jest fajna. Pod warunkiem, że docenia się małe podróże. Szybką zmianą otoczenia, krajobrazu. Dla nas nawet jednodniowy pobyt w nowym miejscu daje nam okazję do zdjęć…

{wild strawberries}

Podczas Kulinarnego Festiwalu Kwiatów Jadalnych zakupiłam kilka dorodnych poziomek. Skusiłam się także na rzadkie odmiany: szczypiorku, czosnku i melisy.

{Archillea millefolium}

Piękny krwawnik występuje pospolicie. Na dzikich łąkach, miedzach i zaroślach. W dzisiejszej kuchni nieco zapomniany. A szkoda… Tyle lat był uznawany za lek na wiele chorób.

{honeycomb}

Po drodze odwiedziliśmy zaufanego Pszczelarza. Człowieka o dobrej i pogodnej duszy. Jego gospodarstwo pasieczne to wprost miód na serce.

{summer wreath}

W weekend wybraliśmy się na Kulinarny Festiwal Kwiatów Jadalnych. Impreza odbyła się na terenie Ogrodów Hortulus Spectabilis w Dobrzycy w województwie zachodniopomorskim. Od ilości kwiatów, ziół i przepięknych…

{backyard}

Przejazdem przez Płoty – w województwie zachodniopomorskim, w powiecie gryfickim.

{leather shoes}

{slice of bread}

Dobrze upieczony chleb ma piękny zapach i chrupiącą skórkę. Ponadto wydaje pusty dźwięk, gdy stukamy jego spód. Tę czynność uwielbia chyba każdy domowy piekarz.

{daily life}

Łapię takie chwile, które wypełniają dobre dni. Pracujemy nad sobą i zdobywamy umiejętności jeszcze mocniejszego bycia tu i teraz. Zauważam znacznie więcej dobra, które przyjmuję z ogromną wdzięcznością….

{parsley}

Uroczy bukiecik z natki pietruszki. Wyjątkowa radość, bo mam jej tyle ile tylko potrzebuję. A potrzebuję dużo, bo bardzo lubię. Właściwie mogą ją jeść codziennie, całymi pęczkami.

{Lee}

{grasses}

Niby najzwyklejsze trawy, ale jakie piękne. Zachwycają delikatnością, jasnością oraz lekkim, zwiewnym pokrojem. Szpalerowe wstęgi tańczą i wirują z wiatrem. A później lśnią w promieniach zachodzącego słońca.