Tag: WolinPage 1 of 6

{żagle}

Wiatr wiał w te żagle i dmuchał na wodach Bałtyku.

{nabrzeże}

Poranki coraz bardziej mgliste, ale za to jakie subtelne i tajemnicze.

{święto plonów}

Plon niesiemy, Plon, w Gospodarza dom!

{nabrzeże}

Zapach żywicy, trzcin i wody. Cudowna kombinacja zapachowa.

{przygotowania do rejsu}

{…}

Wrzesień zamyka i otwiera. Pomaga pożegnać to, co już minęło i otwiera drzwi na to, co dopiero przychodzi.

{ovde}

Świat pędzi ku nowemu. Ja zostaję w starym.

{przygotowania}

Większość prac należy wstrzymać, aby obejście przygotować i ustroić.

{Wolin}

Miasto po obu stronach Dziwny. Więcej niż legenda.

{WO-LIN}

Przeprawa przez Dziwnę. Do innego świata. Do ziemi za wodą.

{jarmark wczesny}

Siedem dni warsztatów i cztery dni festiwalu. Gwarne dni pełne dobrej energii. Ogrom spotkań, rozmów, powitań. Wydeptane ścieżki do ulubionych kramów.

{kamień runiczny}

{glina}

Niezwykła droga gliny. Od kawałka bryłki do prawdziwego dzieła sztuki.

{u garncarza}

Jedno z wielu przepięknych dzieł w pracowni garncarskiej. Potęgi nie trzeba nikomu udowadniać. To po prostu widać.

{MA RU NA}

Pięknie grajo i śpiewajo.

{jarmark wczesny}

Wszędzie rozstawione stoiska kupieckie i rzemieślnicze. Znaleźć można niemal wszystko, co potrzebne do życia wczoraj… i dziś.

{woliński}

Miód pitny był obecny w tradycji Wolina od ponad tysiąca lat. Jest i dziś.

{odbicia}

Zasada lustra, czyli to, co widzimy w innych ludziach, jest często odbiciem tego, co sami nosimy w sobie.

{port macierzysty}

{niebo}

Zdjęcie wykonał Bartek Janiczek. Nasz nadworny fotograf i cudowny Człowiek.

{V}

„Nie święci garnki lepią…” Warsztat garncarza na grodzie. Naszego Mistrza.

{WO-LIN}

Około 2,5 tysiąca rekonstruktorów z różnych stron świata przedstawia życie sprzed tysiąca lat. I nie jest to tylko rekonstrukcja. To przede wszystkim nasza droga powrotu. Do świata przodków….

{Maruna}

Dziewczyny z Podlasia i Mazowsza. Śpiewają białym głosem, łącząc dawne melodie z dzisiejszym światem. Kobiece, wrażliwe i piękne.

{po deszczu}

Czasem słońce, czasem deszcz. Historia jest lustrzanym odbiciem.

{bębny}

Na zdjęciu wyjątkowe bębny od J. i M. Wykonane z dwóch membran skórzanych, strojonych liną.

{gard}

Tuż przed otwarciem wielkiej bramy.

{młody rzemieślnik}

Tu każdy z czegoś słynie. Chociażby z gry na okarynie.

{praca rąk}

Od piekarza do tkacza, garncarza, bartnika, kowala, powroźnika i złotnika.

{Wineta}

Legendarne miasto Wolin (Wineta). Tak było… i tak jest! 31. Festiwal Słowian i Wikingów przechodzi do historii.

{MARUNA }

Pieśni Maruny to melodie świtu i zmierzchu. Pełne emocji, kobiecej energii i pierwotnej siły.

{tarabany}

Zabrzmiały trąbek dźwięki. Biją bębny i tarabany!

{na odchodnym}

Wolińskie złote godziny… i odwiedziny.

{oslić}

{w kręgu}

Noc Kupały to szczególne święto dawnych Słowian. I nas.

{rejs}

Płynęli… i śpiewali. Niektórzy zastanawiały się, co chcą zostawić za sobą, a co zabrać dalej. Woda na to pozwoli.