Menu Close
Polityka Prywatności
Moje dane (Rodo)
© 2026 Mikantor.
Powered by WordPress.
Theme by Anders Norén.
Wciąż jestem w tych ciepłych i otulających złotym światłem wieczorach.
Zacieszam się życiem, gdy wcześnie wstaję po letniemu.
Dni już chłodniejsze, ale jeszcze ubiorę letni kapelusz.
Kiedy rozum cichnie, pojawia się przestrzeń, by usłyszeć to, co płynie z wnętrza.
Wakacje u Babci smakowały papierówkami. Wracam do tych smaków.
Herbatka na stole i zmierzch, który płynnie przechodzi w świt.
Zbieramy własne truskawki przez ponad miesiąc. Och, jakże rozkoszne jest to latko.
Koniec marca. Kwiecień już przysiadł na fotelu.
Kawa jeszcze w domu, bo rano był przymrozek, ale słońce ma już wielką moc.
I tak, któregoś marcowego dzionka – dzień pojaśniał.
Kiedy kawy pora, wracamy do kuchni.