Tag: zimaPage 16 of 18

{ my vintage Christmas tree}

{free morning}

…odespałam. Chwilę jeszcze w miękkich piernatkach zostałam. W ulubionej pościeli, w błękitny prążek.

{Christmas coffee}

Kawa pod choineczką. Dobrze, gdy życie składa się również z małych radości… chwil przyjemności.

{Welcome to my humble abode}

Aż trudno uwierzyć, że to ostatni weekend 2019 roku. Już niedługo przyjdzie nam otworzyć się na 2020 rok, którego jeszcze nie znamy. Swoją drogą – co za data,…

{christmas tree}

Tradycyjna choinka. Tylko stare bombki, papierowe ozdoby, koronki, sznureczki i inne pamiątki bez których nie wyobrażam sobie Świąt.

{merry and bright}

Wracam do Was po świętach i przepraszam za ciszę oraz brak życzeń. Mam nadzieję, że stałe i wierne grono odczytało moje życzenia na Instagramie. Wybaczcie, ale każdą wolną…

{End of Winter}

Na pożegnanie zimy ostatnie zimowe zdjęcia.

{Bye bye Winter!}

Podsumowanie zimy na wyspie Uznam. Czwarta pora roku była bardzo łagodna i przebiegła spokojnie. W sumie przypominała jesień. Dwa razy padał śnieg, który utrzymał się tylko kilka dni….

{dark lagoon}

Zatoka ciemnieje. Choć niebo jeszcze trochę jasne. Nastrój się zmienił i myśli wyogromniały.

{midwinter picnic}

{winter clothes}

{Burberrys of London}

{Harris Tweed}

{Lexington Clothing Co.}

{February outfit}

27 lutego. Dzień w Stralsundzie. Pogoda doskonała. W końcu można poluźnić płaszcz, więc wełniana bosmanka rozpięta, szalik zarzucony niedbale, brak rękawiczek. W cieniu +13 stopni. Zostaliśmy dłużej niż…

{only wool}

Tylko koc z wełny grzeje jak grzać powinien. To samo tyczy się swetrów, czapek i rękawiczek. Owszem może być jeszcze domieszka bawełny, wiskozy i innych włókien naturalnych, nierzadko…

{bagli/homemade}

Takie pięknie rękawiczki zrobiła dla mnie pracownia Bagli. Są przepięknie i bardzo starannie wykonane. Mają klasyczny kształt i posiadają super ściągacz, który idealnie przylega do nadgarstka. Miałam już…

{candle holder}

Przedmioty, światło, chwila… Ułamek chwili. Możemy to wszystko przeoczyć, ale nie musimy.

{raw materials}

{make time for tea}

{find a moment of quiet}

{high tea in nature}

{slow down}

Chęć zatrzymania się, zapatrzenia i oddechu… i uwolnienia niepotrzebnych myśli. Trzeba odpuszczać. Każdy ma prawo do własnego, małego szczęścia.

{clearing-up}

Mróz – pomaga w sprzątaniu! Dywany wytrzepane, kołdry i poduszki wywietrzone. Wszystko pachnie wiatrem.

{Winter port}

26 stycznia. Spadł pierwszy śnieg. Okrywa śnieżna nie duża, ale mróz ściął wszystko i rozlewisko Starej Świny zamarzło. W jeden dzień krajobraz zrobił się zupełnie inny.

{winter coffee break}

Miedziany kubek parzył usta, ale kawa smakowała wybornie.

{winterland}

I oto nagle przyszła zima. Zrobiło się biało, mroźno i bardzo cicho.

{moules à la marinière}

Muszle, chleb i wino. Ucztujemy, bo to ważna i piękna część życia „joie de vivre”.

{supper for two}

{Winter harbor style}

W najbliższych postach pokażę Wam kulisy sesji zdjęciowej, która powstała na specjalne zlecenie.

{this is festive, yes?}

Nawet przy świątecznych prezentach musiał być węgierski akcent. Już bardzo tęsknimy na bratankami. Trzeba tej tęsknocie jakoś dopomóc.

{christmas spirit}

{Macy’s & Bally}

I po balu, panno Lalu. No ale karnawał nadal trwa. Może pantofelki gdzieś jeszcze zatańczą? Chociażby na domówce. Gramofon i płyty czekają. Chętni też się znajdą (uśmiech).

{winter postcards}

{end of the Christmas season}

Jeszcze ogrzewamy się blaskiem świątecznego drzewka. Jeszcze podziwiamy, jeszcze się cieszymy. Jeszcze dotykamy bombek, które niosą długą historię. Jeszcze…, ale to już ostatnie dni z zieloną choinką. PS…