Menu Close
Polityka Prywatności
Moje dane (Rodo)
© 2026 Mikantor.
Powered by WordPress.
Theme by Anders Norén.
Niebo pobielało. Tak jakby za chwilę miał padać śnieg. Luty.
Urokliwe płotki biegnące wzdłuż zimowych ogrodów.
Przystanek Alaska, czyli zima trzyma.
Jesteśmy za połową stycznia. Śniegu niewiele, ale mróz trzyma. Taka ta zima.
Znad stołu starego i boskiego światła. Kilka zachwytów.
Cisza tak głęboka, że słychać własne myśli…
Każda pora roku ma swoje piękno. Piękno, które pozwala odkryć inny świat.
Zimą mało jest rzeczy lepszych od wełny szetlandzkiej.
W kalendarzu jest taki dzień… I jest wdzięczność za każdy dzień tego roku. Za każdy. Dziś zamykam ten rok z WIELKĄ wdzięcznością.
Odkrymam wyjątkowe zbiory kołatek. Oto kolejna – do kolekcji.
Rzuć wszystki i chodź na wino. W końcu są praznitsi/wakacje.
Mamy źródlaną wodę, więc parzymy kawę pod samym monastyrem. Smak kawy – niebiański. Miejsce nie do opisania. PS Do kawy był jeszcze tort orzechowy. Zabrany na wynos z…
Zieleń pięknie kontrasuje z ciemnym kolorem drewna, które pokrywa naturalna patyna.
To jeden z nielicznych średniowiecznych monastyrów w Bułgarii. Miejsce niezwykłe. Ciche, mistyczne, nieco ukryte – pośród malowniczych gór Pirin.
W obwodzie Błagojewgrad i na skraju piaskowcowego płaskowyżu zaczaiło się małe miasteczko – Melnik. Najmniejsze w całej Bułgarii.
Przerwa nie tylko na kawę, ale także na szklaneczkę lub dwie tureckiej herbaty. Bałkany!
Kolejna kołatka i kolejna ochrona przed złym spojrzeniem, złym okiem.
Na skrzyżowaniu ważnych szlaków handlowych nad rzeką Shkumbini. Elbasan – to drugie miasto, które odwiedzamy w Albanii.
Sierpień przynosi nowe barwy i nowe światło. Czy to już babie lato?
Rzekę Una słychać nawet przy zamkniętych oknach. Przyroda tworzy nam cudowną muzykę, najpiękniejsze pejzaże dźwiękowe.