Tag: wełnaPage 1 of 9

{winter coffee}

{RL czyli Ralfik}

Piękne jest tu wszystko. Od tkaniny, aż po podwójną kieszeń z patką.

{tweedmill}

Jakość wpleciona w grubo tkany tweed. Przepiękny melanż kolorów. Tweedmill.  

{wool}

{no focus}

Nieostrość, ale pełna jasność tego, co chcemy.

{vinatge aran}

Chwila, czyli piękny moment zawieszenia – między ciemnością a światłem.

{idzie nowe}

{guzik}

{RL}

Detal wart ujęcia. Ot, po prostu jednego zdjęcia.

{collage}

{RL}

{january mood}

{natural colors vintage cashmere}

{tartan}

Fotografować każdy detal, który zasługuje na kadr. Bardzo to lubię.

{szalowo}

Kłębią się tutaj zimowe akcesoria: jakieś swetry, rękawiczki, szaliki. No tak – zima!

{Hudson’s Bay}

Zima to dobry czas na zatowarowanie sklepiku. Zatem pora rozpakować paczki i kartony. Idzie nowe!

{zi-ma}

{posag}

{shetland}

Zimą mało jest rzeczy lepszych od wełny szetlandzkiej.

{apaszka}

{kącik}

Słoneczko zajrzało do domu i przysiadło na miękkich poduszkach.

{espressko}

{inaczej o świerku}

Świerki, choineczki, chojaczki, iglaczki. Jak wy pięknie pachnące.

{prawie zima}

Skarpety jak walonki. Tak dobrze chroniące przed mrozem.

{cilim}

Znacząca symbolika dywanów i kilimów. To bardzo barwny świat. Poznaję go po nitce do kłębka.

{natural dyes}

{kilim-owo}

{thankfulness}

Wdzięczność jest wdzięczna i jeszcze tak pięknie się odwdzięcza.

{22}

Drugi dzień ognia, czyli kilkudniowe powitanie wiosny przy ognisku.

{21.03}

Pierwszy dzień wiosny. Popołudniowe ognisko, które zastępuje kolację. Kiełbaski na patyku  (z niedawno przyciętej gruszy) i pajdy świeżego chleba. Grzanie stóp na rozgrzanych kamieniach. Powitać wiosenkę – zaśpiewać…

{sąg}

Marzec. I już człek wiosnę czuje.

{wool}

Wełnianych swetrów nigdy za wiele.

{kamizelka}

Zrobiona na drutach. Ciepła pamiątka z Bośni. Skromne szczęście na chwilę przysiadło na krześle.

{dear February}

{posag}