Tag: travelPage 40 of 42

{zawsze…}

… szukam własnych ścieżek, ukrytych ogrodów, dziedzińców, bram, okien i klimatycznych zaułków.

{travel often}

Z największą przyjemnością wracam do wspomnień… i zdjęć z ostatniej podróży do Florencji. Wspomnienia są potrzebne i nigdy nie stracą na wartości. Są moją siłą i budują mnie…

{Nad morzem}

Zdjęcie wybrałam pod wpływem filmu „Nad morzem” – (By the Sea), reż. Angelina Jolie, USA 2015. Południe Francji. Lata 70. Była tancerka i pisarz przechodzą poważny kryzys małżeński….

{24 Rue de Sèvres}

{monday…}

Dopadło mnie dziś przemożne uczucie znużenia i lekkiego zmęczenia. Przyszło nagle. Ot tak, z minuty na minutę. Na szczęście szybko postawiłam się do pionu. Pomyślałam o nowej podróży…

{beautiful architecture}

{by bicycle}

Zdjęcie wybrałam pod wpływem filmu „Ukryte piękno” (Collateral Beauty).

{menu}

{traditional ice cream}

Przeglądam… i segreguję zdjęcia. Wybieram materiały do 10. brulionu. Idzie jak idzie. Nic nie da się przyspieszyć. Już samo przejrzenie i obrobienie zdjęć to naprawdę sporo pracy. Niemniej…

{Life is a journey…}

{NYC – white}

{white bed linen}

Szukać noclegu po białej pościeli. Hm..? Trochę wariactwo, ale takie są moje minimalne wymagania.

{to be a woman…}

Mam słabość do torebek. Na drugim miejscu są szaliki i apaszki oraz koszulki w paski. Skórzany worek z kolekcji Shalimov szybko przylgnął do mnie. Torebka jest rewelacyjnie wykonana…

{hotel days}

{LOFT}

Z Katowic zabieram Was do Szczecina. Tu również szukamy miejsc i przestrzeni w pofabrycznych magazynach. Wchodzimy wszędzie… gdzie tylko się da.

{block of flats}

Z daleka bloki wyglądają dość nierealnie… jak makieta.

{simple bed}

Pokój był dość przytulny. Czysty i schludny. Najważniejsze, że była biała pościel. To wystarczy…

{green oasis}

Uprzednio zobaczyłam ten balkon… a później było już prawie wszystko w ten deseń. Nie powiem, żeby mi się nie podobało.

{cyclamen}

Cyklameny, cyklameny! Białe, różowe, purpurowe. Zawsze o sercowatych liściach. Są wszędzie, niemalże na każdym kroku. Listopadowe kwiaty Florencji. Bez wątpienia…

{street}

Klasyczny słomkowy kapelusz. Chociaż wielkiego słońca nie było…

{Fi}

Jeszcze nie koniec zdjęć z Florencji. Jeszcze jedziemy dalej…

{Vogue}

Ach! Te włoskie kioski pełne świetnych magazynów o modzie i nie tylko…

{artichoke}

Za każdym razem gdy widzę karczochy przypomina mi się tekst z filmu Amelia (fr. Le fabuleux destin d’Amélie Poulain). – Pan by nie mógł być warzywem – nawet…

{szybka myśl…}

Może to zdjęcie nie jest jakieś szczególne, ale zrobiłam je dla mojej Przyjaciółki. Wiem, że jej sprawi radość.

{Galeria Uffizi}

Nie dla mnie droga zwiedzania z przewodnikiem i utartymi ścieżkami. Nie dla mnie bieganie od muzeum do muzeum. Ale są takie miejsca, w których po prostu być muszę….

{before lunch}

{okiennice}

Światło w Florencji zachwyca. Oświetla każdy mur i dociera do skrytych zaułków.

{podróż}

Podróż do Florencji zajęła nam prawie 24 godziny. Mieliśmy 4 przesiadki i pociągi różnej kategorii. Oto nasza trasa: Świnoujście – Berlin – Munchen – Jenbach – Innsbruck –…

{better together}

A jednak florenckim pupilom jest zimno (uśmiech).

{working map}

Robocza mapa Florencji ląduje wszędzie… tu zawisła na koszyku, bo przecież co chwilę coś przykuwa naszą uwagę, więc trzeba zrobić zdjęcie… i nanieść kolejny punkt na #mapzorki.

{trattoria}

Na każdym kroku urocze i tradycyjne trattorie. My dziś znaleźliśmy naszą ulubioną. O tym napiszę wkrótce…

{Savoy Firenze}

Nie ma krokomierza, ale myślę, że dziennie robimy około 30 km pieszo. Momentami przydałby się rower. Tym bardziej, że pogoda jest coraz lepsza.

{La Menagere}

Zaglądamy tu codziennie, bo to miejsce zachwyca w każdym detalu. LA MENAGERE via de’ginori 8r 50123 Firenze

{on the street}

W Florencji zrobiło się znacznie cieplej. No i pojawiły się lżejsze pantofelki na ulicy…

{old room}