Tag: slowlifePage 36 of 38

{ambiance}

{mesa}

{winter apple}

Zgrywam zdjęcia, które zrobiłam w ciągu ostatnich dni. A to oznacza mniej więcej tyle, że jeszcze będę Was karmić świątecznymi kadrami.

{slow down}

W końcu możemy zwolnić… i odpocząć. Na końcówce roku mamy błogą labę, na którą zapracowaliśmy. Ostatnio dużo się działo. Momentami wydawało nam się, że mieszkamy aucie, wśród skrzynek…

{fish husk}

Jak głosi stara tradycja – karp na stół, a łuska do portfela. Do tej pory ostała mi się łuska z ubiegłorocznego karpia, którą teraz mogę wymienić na nową….

{christmas twig}

Cisza. W niewielkim salonie pachnie świerkowe drzewko. Tu i ówdzie przybrałam dom dodatkowymi gałązkami. Szybka i bardzo naturalna dekoracja. Właściwie są to najpiękniejsze akcenty. Tak proste, że bardziej…

{Christmas Eve}

A dziś wieczorem będziemy kolędować. Śpiew oczyszcza, otwiera i pomaga, by – jak mówi poeta – „sny wyogromniały”. Pamiętajcie o tym.

{Winter is coming}

Kłębią się tutaj zimowe akcesoria: jakieś rękawiczki, szaliki, czapki. Jedno jest pewne: przyszła zima. Trzeba powitać!

{fried prawns}

{La brasserie du square}

W porze obiadu bywa już tak ciemno, że trzeba przestawić się na zupełnie inny tryb fotografii. Zmienić czas, przesłonę i znacząco obniżyć korekcję ekspozycji.

{compass}

Naj­ważniej­sze by mieć włas­ny kom­pas. Nie pożyczony, ale własny. Taki na stałe.

{slow down}

Ten weekend do innych był niepodobny. Był wspaniały!

{aztec pattern}

Na stole fajans w francuski deseń. Na sofie azteckie wzory. Czy uda mi się to wszystko zgrabnie połączyć? Hm… co z tego wyjdzie? Jeszcze nie wiem (uśmiech).

{together}

{coffee stories}

Kawa i jeszcze raz kawa. Rozgardiasz i kadry, które lubię najbardziej. I nawet osoby dookoła nas są nam potrzebne. Kawiarniany tłum. Jesteśmy do siebie podobni.

{espresso man}

Kilka łakomych łyków załatwiło w mig tę pyszną kawę.

{Brooks & flag}

{Baltic Sea}

Swobodne rozkołysanie i przyjemny chlupot wody. Zanikające fale. Nie mające końca. Otwarte, powalające na porządny oddech. Morze.

{bottle of red wine}

{home cooking}

Tak już mamy, że w kuchni odpoczywamy. Uwielbiamy gotować. Najlepiej razem! I cieszyć się jedzeniem, które ma żywić, odżywiać i wprawiać w dobry nastrój. Och, życie w kuchni…

{weekend}

W jak wino… i weekend. Bardzo dobra perspektywa. I jeszcze urzekająca obietnica małej wycieczki.

{rustic table}

Perfekcyjność jest przereklamowana i po wielokroć zabiera radość. Stół musi żyć swoim życiem.

{fish bicycle}

{bicycle bicycle…}

{Atlas of the World}

Musiałam mieć tę pozycję. Tym bardziej, że kosztowała parę złotych.

{my green trip}

{simple table}

{Brooks}

{Calypso}

Obieram ryby… i przez chwilę czuję się jak chłopak z załogi Calypso (uśmiech).

{Batavus – vintage road bike}

Siłą przyzwyczajenia fotografuję kolejny rower. Tak bardzo lubię.

{Nelson}

Przy retro rowerze wszystko da się i jeszcze uchodzi. Nawet guma, która podtrzymuje nóżkę do stawiania roweru. Dobry patent!

{local life}

Pociąg, prom i rower. Tyle komunikacji w dniu dzisiejszym. W każdym razie jak dobrze, że pod promem zostawiliśmy sobie rowery. Z dużego miasta zawsze wracamy z siatkami (wiecie,…

{weekend and books}

Każdy ma swój Nowy York. Lubię to powiedzonko.

{morning at bedroom}

Otwieram okno i zapraszam wiosnę do sypialni. Niech ciepłe powietrze zatrzyma się na miękkich i lnianych poduszkach.

{green day}