Tag: slowlifePage 34 of 37

{raised-bed gardening)

W piątek była pełnia księżyca. Powoli zaczyna go ubywać, ale to jeszcze nie pora na ponowny wysiew. Oznacza to krótkie zatrzymanie sadzenia, ponieważ trzymamy się księżycowego cyklu siewu,…

{fluffy blinchiki}

Dziś ubijałam masło, więc mam prawdziwą maślankę. Raźno pomyślałam – ponownie zrobię bliny.

{Neapolitan flip coffee pot}

Już za chwilę ta fikuśna, neapolitańska kawiarka znajdzie się w moim sklepiku. Więcej tego modelu już nie posiadam, więc kto pierwszy ten… (uśmiech).

{blackberry leaves}

Od kilku dni zbieram młode liście dzikiej jeżyny. Są prozdrowotne i bogate w kwasy organiczne. Zawierają pektyny, garbniki, witaminy, sole i mikroelementy. Są świetną alternatywą dla czarnej herbaty….

{tea ceremony}

Przy piecyku rozmawiamy niewiele. Panuje tu dobroczynny spokój. Ogień wycisza. A gorąca herbata pokrzepia. Jej składnikiem bazowym są liście i kwiaty, jednak spory udział ma także rumianek, czystek…

{break}

Na chwilę usiadłam pod starym dębem. Po chwili usłyszałam pierwsze i donośne kukanie kukułki. Poczułam szczęście.

{organic sprouts}

Warzywa uprawia się na dwa sposoby – z rozsady lub z wysiewu bezpośrednio do gruntu. Ten drugi sposób jest szybszy, ale wymaga regularnego przerzedzania. Ma to swoje plusy,…

{the sower}

Bezpośredni kontakt, bo gleba to materia. Nie pracuję w rękawiczkach, bo ziemia daję mi energię. Tu gdzie sadzę warzywa ziemia jest miękka, a gdy się weźmie między palce…

{Prunus spinosa}

Kwitną śliwy tarniny. Śliwy niedoceniane. Kwitną jak oszalałe. Miododajne krzewy wabią owady. Delikatnym pyłkiem kwiatów żywi się wiele dzikich pszczół. A kwiaty poprzedzają nawet rozwój liści. Krzew jest…

{best homemade bread}

Ten, kto nie zjadł piętki własnego chleba z prawdziwym masłem, nie wie, co to za smak. Jakie to wielkie szczęście!

{garlic girl}

{the power of nature}

Patrzę jak pęka ziemia na grządce i rozpoczyna się wzrost siewki. Każdego dnia coś wybija, wzrasta i szuka słońca. Uwielbiam obserwować fazy wzrostu roślin. Te małe kiełkujące nasiona…

{before meal}

Dziś już nie mam siły, ale jutro podam Wam znakomity przepis na kresowe bliny.

{free-range eggs}

Nie mam wielkich zapasów, ale krzepiąca jest myśl, że otaczają nas dobrzy ludzie.

{England coffee mug}

{easy fried pies}

W przerwie między grabieniem i zbieraniem suchych gałęzi, smażyliśmy na ogniu placki gryczane z dużą ilością papryki chili. Smak ich zapamiętam na długo.

{Stanley – legendary vacuum}

Uzbrojeni w dwa termosy i łopatę pojechaliśmy na „gleboterapię”.

{old garden}

W starym ogrodzie czas płynie zupełnie inaczej. W starym ogrodzie dzieją się rzeczy dziwne, ale nam się to podoba, bo po nowemu postrzegamy pewne sprawy.

{coffee in garden}

Niby jeszcze zima, ale człowiek już rwie się do ogrodu, do ziemi. A po pracy była kawa i piernik z miodem. Wszystko smakowało wybornie.

{Early Spring}

Gdy obcujemy z naturą stajemy się bardziej spokojni i łagodni. Uwielbiam ten moment, gdy przyroda budzi się do życia. U progu wiosny jesteśmy przebudzeni i zmotywowani, by iść…

{free morning}

…odespałam. Chwilę jeszcze w miękkich piernatkach zostałam. W ulubionej pościeli, w błękitny prążek.

{Let’s go for a ride!}

{holiday home}

Nasz wakacyjny dom był klimatyczny, stylowy i pełen włoskich antyków. Mieliśmy do dyspozycji część małego domu z ogródkiem. To był istny luksus, bo przecież mieszkaliśmy w centrum Sieny.

{Stanley}

Lubimy pić kawę w plenerze. Najbardziej na plaży, ale w lesie lub na ładnej łące też jest bardzo przyjemnie.

{slow moments}

Czasami musimy się śpieszyć i jest zupełnie normalne, ale żeby tak codziennie, piątek i świątek, to nie.

{chef}

Jedzenie musi być dobrym paliwem i radością. Musi nas żywić, odżywiać i wprawiać w dobry nastrój.

{local cheese}

Sery na deser. Wszystkie z surowego mleka. Im stare tym lepsze, bo dobry smak dojrzewa powoli.

{design classic Brooks}

{Kånken & Gazelle}

{lazy lagoon kayaking}

Siłą tego zdjęcia jest prosty, boczny kadr. Dość ciasny, chociaż tafla wody daje sporo powietrza. To była chwila, by uchwycić mewy na słupkach i chwilę zadumania bohaterów. Łatwo…

{ship in port}

Bardzo lubię to zdjęcie. Jest w nim to, czego w fotografii szukam.

{endless summer}

Lato trzyma! Pogoda dla bogaczy, ale turystów jakby wywiało. Po dwudziestym sierpnia plaża pustoszeje. Wolne leżaki, hamaki, kosze plażowe i łóżka z baldachimem. To niestety oznacza, że to…

{real sailing}

Musimy żeglować czasem z wiatrem, czasem pod wiatr, ale żeglować, nie dryfować ani stawać na kotwicy. Oliver Wendell Holmes

{settlement}

Pewne miejsca rodzą w nas nowe pomysły. Na tyle mocne i piękne, że ciągle o nich myślimy. I to nas napędza… i jeszcze urzeka obietnicą kolejnej przygody.

{offset printing}

Wracam do końcówki czerwca, która była naprawdę szalona. Pojechaliśmy do Karkowa na 48h. Wszystko po to, aby być przy druku naszego nowego tytułu. Nie powiem, było to naprawdę…