Tag: foodiesPage 24 of 28

{on Sunday evening}

Na dziś to już tyle. Pora szykować letnią kolację. Temperatura na tę chwilę, to nadal 25 stopni. Zapowiada się długa noc.

{red wine glasses}

Kończą się zapasy. To znaczy nie mamy już żadnego węgierskiego wina. Och, gdyby tak pan Gyorgy (zwany pieszczotliwie wujkiem) mieszkał trochę bliżej.

{pizza casa}

Pizzaiolo spełnia życzenia. Robi pizzę kiedy chcę… i jaką chcę. Ostatnio była z dużą ilością organicznej bazylii. Do tego kilka czarnych oliwek, gałązka pomidorków koktajlowych, domowy sos pomidorowy…

{simple table}

{after a long work week…}

{table 1}

Stół powinien żyć swoim życiem i wcale nie musi być taki idealny. Piękno profilem normalnego bytowania.

{table 2}

{sleepy town}

Przy okrągłym i ciężkim stole postawiono większą ilość krzeseł. Na stole umieszczono klasyczny świecznik oraz dwie kryształowe popielnice. W jasnym i oślepiającym świetle nie było widać wiele więcej….

{espresso break}

{short story collection}

Za światło, za wino, za chwilę i za… Marshalla.

{w&w}

Życie jest takie cudowne, kiedy go się nie komplikuje. Życzę Wam niespiesznego, słonecznego i bardzo dobrego weekendu!

{sourdough bread}

Zakwas jest cudem natury, dzięki niemu możemy piec chleb w najtańszy i najzdrowszy sposób. Co więcej, każdy dzień z własnym chlebem na stole, to święto zwykłego człowieka. Chleb jest…

{chocolate}

Prawdziwa i dobra czekolada powinna mieć 3, góra 4 (!) składniki. W żadnym wypadku nie powinna zawierać: lecytyny sojowej, środków słodzących, syropu glukozowo-fruktozowego, tłuszczy częściowo utwardzonych, aromatów, szkodliwych…

{day after day}

Na dziś to już tyle. Jutro będzie kawa i świeży chleb. Pamiętajcie, że codziennie widzimy się na MiKantor-ku. Dobranoc.

{something sweets}

{Peccheri}

Pogoda taka piękna (20 stopni w cieniu), że na obiad to tylko dobry makaron, oliwa, parmezan, czosnek, sól morska i trochę ziół. Rzecz jasna, słońce pięknie komponuje się…

{coffee cup}

Wiecie, dobrą kawę doglądamy do ostatniego łyczka. A jak!

{coffee table}

Uwielbiam fotografować filiżanki na stole. Z całym kawowym anturażem, stylem i atmosferą.

“People are important. Not places”

Świetna nazwa i zdjęcie zrobione w biegu, ale to dalej ulica Żydowska w Poznaniu.

{Bardzo – Poznań}

I jeszcze szyld, właściwie neon. Całkowicie uproszczona forma. Tak prosta, że bardziej się chyba nie da. Adres: Bardzo, ul. Żydowska 28, Poznań

{victorian shop front}

Gotyckie drzwi i kolejna przepiękna witryna. Okno, cóż, równie piękne widziałam może tylko w Paryżu, Lyonie czy Budapeszcie.

{artichokes week}

Kolejny dzień z życia karczocha i nasze ucztowanie.

{more artichokes}

Przynoszę do naszego wakacyjnego mieszkania coraz większą ilość karczochów. Założyłam sobie plan, że będę je jeść przynajmniej raz dziennie. Na razie idzie mi świetnie (uśmiech).

{the best morning rolls}

{simple table}

{rustic sourdough bread}

Rósł jak na drożdżach, ale jest na zakwasie. I tylko żeliwny garnek powstrzymywał go przed jeszcze większym rozrostem.

{sweet Friday}

{espresso mood}

{chocolate cake}

{bouquet garni}

Powąchałam, zrobiłam zdjęcie… i już czekałam na obiad. Gwoli prawdy: długo nie musiałam się zastanawiać, co zrobić ze świeżym bukiecikiem ziół.

{PASTA!}

Nie można dobrze gotować, mając słabej jakości produkty. I w drugą stronę: mając kilka znakomitych składników można jeść jak król. I warto do tego dążyć… i upraszczać. Zwłaszcza,…

{cheers!}

{loaf}

{donuts}

Oto pączki warte grzechu, nawet podwójnego. Mniejsze, większe, chudsze, grubsze. Jeden rodzaj nadzienia. Bez udziwnień (budyń, czekolada, ajerkoniak?), posypek i kolorowej glazury. Powstały z pracy rąk. Raptem jednego…

{Fat Thursday}

Nie stresuj się każdą kalorią. Zjedz pączka z radością! Jeśli tego nie zrobisz narażasz się (tak głosi prastary przesąd) na utratę szczęścia. Nie warto!