Obserwuję świat kadrami. Zapamiętuję kadrami. Myślę kadrami. Mam spore zbiory własnych zdjęć i nigdy nie rozstaję się z aparatem fotograficznym. Takie to moje życie. Codzienność… w kawałkach. Każdy…
Kocham swoje mieszkanie. Głównie za to, że jest w nim bardzo dużo światła. Nawet gdy za oknem szaruga. I jeszcze za to, że jest ciepłe, przytualne… i małe….
Jakoś trudno mi uwierzyć, ale stało się. Mamy nowy rok! Wczoraj było wspaniale. Zrelaksowaliśmy się znakomicie. Była kawa, pyszny tort pavlova i kilka lampek szampana (uśmiech). A zamiast…
Za każdym razem, gdy jestem w Berlinie to lecę po pyszne croissanty do pobliskiego sklepu sieci Bio Company lub do małej cukierni Croissanterie przy Hauptstraße.