Tag: winterPage 1 of 18

{dżin}

{złota reneta}

Królowa z czerwonym rumieńcem.

{pomiędzy}

Zaciszna kładka pomiędzy morzem a wydmami. Dobry spacer.

{wydmy}

{przedwiośnie}

Tymczasem ogród jeszcze trochę śpi. Niektóre zioła wciąż okryte. Jednakże to już kwestia dni.

{przypływ}

Energia jak nie płynie, to ginie. Płyń!

{HUDSON’S BAY BLANKET CAPOTE ’70}

{Hudson’s Bay}

{collage}

{Johnstons of Elgin}

{shetland}

{poranek}

Podobno od jutra zimy ni ma. Czyżby to ostatni mroźny poranek?

{02.20}

Przyniosłam pierwsze bazie z ogrodu. Te nieśmiałe kotki cieszą mnie najbardziej.

{strużka}

Jeśli zima jest pewnego rodzaju śpiączką, to wiosna już tylko narodzinami.

{REDGREEN MARITIME DENMARK}

Zatowarowanie sklepiku trwa. Teraz jest na to czas. Link do Fire of Love (tu).

{II}

Lutek bywa różnie zmienny: pół zimowy, pół wiosenny. Czekam na tę drugą połowę.

{morze}

Kra odeszła do morza. To oznacza jedno. Przedwiośnie.

{roztopy}

Ostatnie dni to topnienie śniegu i lodu. Zima powoli odsłania zamarznięte drogi.

{przerwa}

Szczęście nie jest czymś gotowym. Pochodzi z naszych działań.

{kruchy chrust}

Pudełko chrustu znacząco osłodzi najbliższe dni.

{winter ramble}

Zimą nasze ciało trochę się przestawia. Otwiera nas na cykliczność natury i konieczność zwolnienia.

{69}

Wiejskie podwórko i ile jeszcze zimowych kadrów tu pozostanie?

{4}

{vintage blanket}

Przedpołudnie w pracowni i kilka nowości.

{winter}

Wiejski krajobraz niemalże bez koloru. Jedynie lekkie nakreślenie brązowych pni. I nic więcej…

{luty}

Podkuj buty i dokup drewna na opał.

{this&that}

{Hudson’s Bay}

{ice tree}

Gałęzie wyginają się pod naporem lodu, a resztki śniegu trzymają się kurczowo jakby nie chciały odpuścić.

{Pendleton Woolen Mills}

{pinus}

Dziś jest mi po drodze do sosnowej polany.

{fire of love}

{zimowe jabłuszko}

Luty jeszcze mocno zimowy, ale coraz bardziej przebija nadzieja wiosennego przebudzenia.

{collage}

{luthy}

Ludzkie sadyby i polskie drogi.