Tag: vintagePage 1 of 28

{Pendleton Woolen Mills}

{fire of love}

{vintage saddle bag}

Z cyklu zdjęcie na „do widzenia”.

{winter coffee}

{RL czyli Ralfik}

Piękne jest tu wszystko. Od tkaniny, aż po podwójną kieszeń z patką.

{bandana}

{outdoor cooking}

{new stock}

Lubię wyszukiwać takie rzeczy, które sama chciałabym mieć. Mój sklep – mój styl. Fire of Love.

{no focus}

Nieostrość, ale pełna jasność tego, co chcemy.

{iconic tote}

L.L. Bean – „Boat and Tote”, czyli „Łódź i Torba” na pokładzie. Dobry łup!

{old cover book}

{vintage aran}

Chwila, czyli piękny moment zawieszenia – między ciemnością a światłem.

{fire of love}

Katalogowanie zbiorów, czyli zdjęcie na „do widzenia”. Norma, lata 50. XX wieku.

{L.L.Bean}

{BANDANA WAMCRAFT RN 14193 U.S.A.}

{RL}

{january mood}

{natural colors vintage cashmere}

{Northern Exposure ’94}

{kafe}

Nie trzeba do Meksyku. Wystarczy na Bałkany (uśmiech).

{kafana}

Kafany na Bałkanach to jedno wielkie wspomnienie.

{Boro/Skopje}

Stary młynek do kawy legendarnej firmy Boro/1954.

{Livno}

(Rybnik}

Prowincja Bułgarii – wieś Rybnik. Przyjechaliśmy tu, aby zjeść rybę, ale ryby nie było. Za to w rzędzie stoją moskwicze, wołgi i inne oldtimery. Prawie step. Za autami…

{dacza i pieczona kukurydza}

Ot, po prostu lato i wakacje – prosty, dobry żywot.

{čamci}

Powtarzające się cyfry nie są niczym innym, jak subtelną wskazówką od Wszechświata. To znak, że jestem na dobrej drodze. Tu gdzie miałam być. Jestem.  

{made in Jugoslavia}

Dwie filiżanki do kawy – wyprodukowane w Jugosławii. Nasz pierwszy nabytek upolowany w sklepie ze starociami.

{Unis Sarajevo ’75}

Mój rocznik. Muszę powiedzieć, że ma się całkiem dobrze.

{Na morskome plavom žaru}

Mieli się kawa na plaży. Człowiek tu nawet o niczym nie marzy. Ta chwila jest wszystkim.

{kafana}

Poranny spacer po niemal pustych uliczkach. Czas, kiedy można chłonąć ciszę, zanim zrobi się gwarno i tłoczno.

{kilim-owo}

{bosanska kuća}

{stuff}

Kawałek podłogi i zaciszne miejsce. To wystarczy, by zaparzyć gorącą i pyszną kawę.

{1}

Pierwsza slow-kuferowa kawa gdzieś ma Morawach. Są drewniane ławeczki i miły widok na staw.

{CORNWALL}

Kilka nowości wpadło do składu Fire of Love.