Menu Close
Polityka Prywatności
Moje dane (Rodo)
© 2026 Mikantor.
Powered by WordPress.
Theme by Anders Norén.
Kręta drożyna na skraju wioski w zimowej scenerii.
Urokliwe płotki biegnące wzdłuż zimowych ogrodów.
Z odwiedzinami u Brzózki z brzozowej polany.
Nieostrość, ale pełna jasność tego, co chcemy.
Jesteśmy za połową stycznia. Śniegu niewiele, ale mróz trzyma. Taka ta zima.
Cisza tak głęboka, że słychać własne myśli…
Styczeń to po staropolsku – Tyczeń.
Zimowa kraina. Mróz dalej trzyma.
Każda pora roku ma swoje piękno. Piękno, które pozwala odkryć inny świat.
Oto i ona. W całej okazałości, czyli 120 letnia tuja. Tak sobie rosła… i wyrosła na ponad 25 metrów.
Wizyta złożona. Warto na chwilę zatrzymać się przyRODZIE.
Z wizytą u zimozielonego żywotnika olbrzymiego.
Dziś w nocy przyprószyło pierwszym tej zimy śniegiem.
Zimowy spacer pośród pachnących świerków.
Dni – choć bardzo powoli – jaśnieją i stają się już nieco dłuższe. Światło zaczyna wracać. Radość.
I szarym rankiem poszliśmy leśną drożyną do pobliskich lasów. A niebo było białe, jak mleko.
Świerki, choineczki, chojaczki, iglaczki. Jak wy pięknie pachnące.
Las wita nas. Las karmi nas – na wiele sposobów
Czyżby to jeden dzień życia łąki pod lasem?
Jesienny las i powalone brzozy. Przejście.
Przyjaciel wszystkich. Ludzi i zwierząt.
Natura maluje najpiękniejsze obrazy. Każdego dnia.
W Trzebiatowie w pełnym rozkwicie.
Staropolska nazwa trzeciego miesiąca w kalendarzu – to brzezień. Słowo pochodzi od brzóz, które zaczynają się odżywać po długiej zimie.
Zanim buki zrzucą liście i wypuszczą nowe pąki.