Tag: slowlifePage 35 of 37

{incense }

Kadzidło i biała świeczka w glinianej doniczce. Dekoracja prosta i szybka. Nastrój zapewniony.

{aperitif}

Skórka z bio pomarańczy, kawałek rozmarynu i dobry wermut. Najlepszy aperitif pod słońcem.

{I am, I came back}

Wróciłam. Jestem… i już nie zamierzam robić takich długich przerw w publikowaniu zdjęć. Tyle się działo, ale o tym przy wolnej chwili.

{Bianchi}

Rowery Bianchi są tradycyjnie malowane na turkusowy kolor „Celeste”. Jest nawet legenda, która głosi, że jest to kolor nieba nad Mediolanem. Włosi do wszystkiego, co włoskie mają odpowiednią…

{meet people}

{wooden jetty at the marina}

Chciałabym już tam być. Stanąć na pomoście i posłuchać wody oraz tych wszystkich dźwięków, które definiują to miejsce.

{vintage candle holder}

Białe świeczki, stary świeczniki i jeszcze żarówka. Rzecz z pozoru nieważne, ale przecież tak bardzo istotne.

{quiet evening}

Rozmycia i przemyślenia. Żyje spokojnie ten, kto nie zna zazdrości i wyzbył się złości.

{yellow grass}

Już czekam na szelest traw, na delikatny pomruk drzew. Na plusk wody i nikłe światło z tradycyjnych żarówek.

{End of Winter}

Na pożegnanie zimy ostatnie zimowe zdjęcia.

{It definitely is a paradise for book-lovers}

{make time for tea}

{small house decor ideas}

Bluzka, apaszka, kapelusz. Subtelnie wyeksponowana garderoba może być gustowną i naturalną dekoracją.

{my little treasure}

Małe wspomnienie. Langosze, lato i pyszne wakacje. Czasem największym prezentem jest: kamyk, patyk lub łódeczka z papieru.

{small harbor}

{find a moment of quiet}

{high tea in nature}

{camera on the table}

Film skończony. Kasetka wyjęta… i wysłana do Szczecina. Trzeba czekać na wywołanie. Nie za bardzo pamiętam, jakie będą kadry na tym filmie. Jeszcze nie mam dokładnego obrazu.

{slow down}

Chęć zatrzymania się, zapatrzenia i oddechu… i uwolnienia niepotrzebnych myśli. Trzeba odpuszczać. Każdy ma prawo do własnego, małego szczęścia.

{clearing-up}

Mróz – pomaga w sprzątaniu! Dywany wytrzepane, kołdry i poduszki wywietrzone. Wszystko pachnie wiatrem.

{Winter port}

26 stycznia. Spadł pierwszy śnieg. Okrywa śnieżna nie duża, ale mróz ściął wszystko i rozlewisko Starej Świny zamarzło. W jeden dzień krajobraz zrobił się zupełnie inny.

{winter coffee break}

Miedziany kubek parzył usta, ale kawa smakowała wybornie.

{Cabernet franc}

Kieliszki z Wenecji. Wino z Węgier. Przez chwilę byłam i tu… i tu.

{one book. enough}

{my quiet place}

Tak – o tak! Zrobię sobie tę przyjemność. Posiedzę tu jeszcze trochę. Popatrzę na wodę. Zapomnę o wszystkim. Później umyję pomost, będę pracować i myśleć, żeby jak najszybciej…

{moules à la marinière}

Muszle, chleb i wino. Ucztujemy, bo to ważna i piękna część życia „joie de vivre”.

{risotto?}

I wszystko jasne. Na kolację będzie risotto z borowikami.

{harbor life}

Cele są osiągane przez dyskomfort i ciężką pracę. Nie osiąga się ich, ukrywając się w przytulnym miejscu. Colleen Hoover * * * Dlatego pracowaliśmy ciężko… i wierzyliśmy, że…

{Winter harbor style}

W najbliższych postach pokażę Wam kulisy sesji zdjęciowej, która powstała na specjalne zlecenie.

{ambiance}

{mesa}

{winter apple}

Zgrywam zdjęcia, które zrobiłam w ciągu ostatnich dni. A to oznacza mniej więcej tyle, że jeszcze będę Was karmić świątecznymi kadrami.

{slow down}

W końcu możemy zwolnić… i odpocząć. Na końcówce roku mamy błogą labę, na którą zapracowaliśmy. Ostatnio dużo się działo. Momentami wydawało nam się, że mieszkamy aucie, wśród skrzynek…

{fish husk}

Jak głosi stara tradycja – karp na stół, a łuska do portfela. Do tej pory ostała mi się łuska z ubiegłorocznego karpia, którą teraz mogę wymienić na nową….

{christmas twig}

Cisza. W niewielkim salonie pachnie świerkowe drzewko. Tu i ówdzie przybrałam dom dodatkowymi gałązkami. Szybka i bardzo naturalna dekoracja. Właściwie są to najpiękniejsze akcenty. Tak proste, że bardziej…