Tag: PolskaPage 2 of 23

{neighborhood}

{choineczkowo}

{kroczyć}

Wizyta złożona. Warto na chwilę zatrzymać się przyRODZIE.

{Thuja plicata}

Z wizytą u zimozielonego żywotnika olbrzymiego.

{january}

Dziś w nocy przyprószyło pierwszym tej zimy śniegiem.

{koniec grudnia}

Dni – choć bardzo powoli – jaśnieją i stają się już nieco dłuższe. Światło zaczyna wracać. Radość.

{drożyna}

I szarym rankiem poszliśmy leśną drożyną do pobliskich lasów. A niebo było białe, jak mleko.    

{ostatki}

{o czym sumi las}

{prze-jście}

Jesienny las i powalone brzozy. Przejście.

{rodzimy dąb}

Przyjaciel wszystkich. Ludzi i zwierząt.

{trzy kolory}

Natura maluje najpiękniejsze obrazy. Każdego dnia.

{w parku}

Drogi Pamiętniczku, wrzucę trochę zdjęć z jesieni, bo mnie zaraz zima zastanie.

{kogut}

Na wsi dłuższe życie, gdy wstajesz o świcie.

{bochen}

Chleba nie zabrakło i podczas święta obDARowaliśmy niejednego Gościa.

{poranek}

Sierpniowy ciepły poranek, gdy Wolin jeszcze śpi.

{natural dyes}

{zwykły niezwykły dzień}

Wyrabianie chleba – czynność niezwykła.

{letni deszcz}

Jeden z tych lipcowych dni, gdy nagle zaczął padać ciepły deszcz. Powietrze pachniało najpiękniej – latem, zbożem i jakby lubczykiem.

{stara grusza}

{wianuszek}

Kolisto upleciony. Z kwiatów i ziół, prosto z serca, z piękna natury, z czystą intencją.

{lato = ten rok}

To lato pokazało nam, że jesteśmy całkowicie zależni od ziemi, ognia i natury.

{mój gaik}

Wstążeczkami ubrany i krajką przepasany. Pilnuje grochu, cebuli i porzeczek. Ma baczenie na wszystko, co natura niesie.

{rozkwit}

W Trzebiatowie w pełnym rozkwicie.

{odwiedziny}

Z gaikiem od domu do domu. U progu chaty składanie, a właściwie wyśpiewywanie życzeń na cały rok. To piękny czas śpiewu, zabawy i ogólnej wesołości. Ku radości –…

{Corylus L.}

Leszczyna karmi dwa razy. Kotkami – na wczesną wiosnę, orzechami laskowymi – na jesień.

{lasek}

W przyrodzie wielki ruch. Ruszyły mrowiska i wszystko zaczyna żyć inaczej. Wypatrujemy powrotu sąsiada boćka.

{brzezień}

Staropolska nazwa trzeciego miesiąca w kalendarzu – to brzezień. Słowo pochodzi od brzóz, które zaczynają się odżywać po długiej zimie.

{daszki i okienka}

{sadki}

Przedwiośnie w sadzie, czyli zabiegi ochronne, cięcie drzew i porządkowanie. Znowu będą gałęzie na chrust.

{nieopodal}

Wycieczki do pobliskich miasteczek zawsze mnie ożywiają i mobilizują do następnych wypraw w niewielkiej odległości.

{wydmy}

Zanim buki zrzucą liście i wypuszczą nowe pąki.

{wyprawa przez sadki}

{między polem i lasem}

Najmilsza sercu droga. Droga do domu.

{zima}

Podziwiaj każdą porę roku za małe cuda. Zima potrafi być zaskakująco piękna… i tajemnicza.