Z gaikiem od domu do domu. U progu chaty składanie, a właściwie wyśpiewywanie życzeń na cały rok. To piękny czas śpiewu, zabawy i ogólnej wesołości. Ku radości –…
Ania miała wolne, więc poszła na grzyby. Pamiętała, że bardzo lubię kanie, więc podarowała mi koszyczek białych kapeluszy. Życie bywa jak bajka. Czubajka.
W środkowej części wioski, otoczonej palisadą przybywa namiotów zapracowanych rzemieślników, wojów i kupców. Wszystko w dużej bliskości, bo tu bliskość jest wyjątkowa i cenna.