Tag: lettersPage 1 of 12

{L.L.Bean}

{old cover book}

{wejście}

{31}

W kalendarzu jest taki dzień… I jest wdzięczność za każdy dzień tego roku. Za każdy. Dziś zamykam ten rok z WIELKĄ wdzięcznością.

{Winter door – book cover, 1909}

{old barrel}

{Brigitta – raz jeszcze}

{Belgrad}

{2}

{Brigitta}

Jesień na salonach.

{signs}

{kafe}

Nie trzeba do Meksyku. Wystarczy na Bałkany (uśmiech).

{kaszatny jadalne}

Przydrożny stragan w Albanii uginał się od skarbów jesieni – kasztanów jadalnych.

{Livno}

{kafana}

Prawdziwa, starinska kafana powinna mieć ręcznie malowany szyld.

{Bitola}

{szyld}

{burek na śniadanie}

{kalamata}

Kwiaty i zioła posadzone w puszkach po oliwkach lub oliwie. To oznacza jedno – jesteśmy coraz bliżej Grecji.

{výstavka}

{vrata}

Z cyklu: przyuważyć, gdzieś po drodze. Czechy – Morawy.

{kaveso}

{ajvar}

Bałkańskie zasoby, czyli zapasy. Niezbędne do kulinarnych wspomnień. 

{Francis Mallmann}

{KOD ZOR-ki}

{true}

{istanbul}

Niewątpliwie klimatu dodają stare witryny, w których w głównym oknie ustawiony jest grill (skara, rostilj). 

{mesara}

Gościnność na Bałkanach to nie kwestia uprzejmości, ale wyraz otwartości i po prostu dobrych serc. U masarza Kočo zostaliśmy przyjęci jakbyśmy byli rodziną. W dniu wyjazdu jego mama…

{salon}

Fryzjer męski – strzyżenie włosów oraz fachowe golenie brzytwą. Czynne od 6:00 do 20:00 (bez żadnej przerwy).

{droga nieznana}

{7}

Do Bufe Galerija 7 chodzimy na lahmadżun i pide z suszoną wołowiną. Jedzenie jest przepyszne zaś klimat z dala od turystycznych szlaków i standardów.

{be unique}

{Lato Leśnych Ludzi}

Szybko złapałam za aparat, aby z ułamka chwili uczynić coś nieprzemijającego. Kilka dni później zdjęcie „wędruje” na plakat wydarzenia „Lato Leśnych Ludzi”.  

{kafić}

W ofercie między innymi: boza, sok z róży i derenia. Salep też jest!

{Vezirov Dućan}

Subtelny i ręcznie malowany szyld oraz wnętrze przenoszące w niepowtarzalny świat z Baśni z 1001 nocy. Przepiękny kafić, w którym poznaliśmy: lokalne zwyczaje oraz długą tradycję parzenia i picia…