Fotel do biurka lub stołu z giętego drewna szybko znalazł dom. I to bardzo fajny dom. Mi pozostaje zdjęcie i satysfakcja, że kolejny przedmiot dostał drugie i dobre…
Globusy są kwintesencją kartografii i geografii. Uwielbiam je! Uważam, że są piękne, dekoracyjne i bardzo wdzięczne. I co więcej – nieodmiennie kojarzą się z podróżami.
Doszły nowe winyle i teraz czekają na powitalny, wieczór muzyczny. Gorące uczucie do czarnych płyt narasta, ponieważ wciąż szukamy swoich wymarzonych egzemplarzy. Głównie tych, których słuchaliśmy w młodości….
Kocham eklektyzm. Ten kierunek artystyczny jest dla mnie wzorem i ciągłą inspiracją. Możliwość śmiałego łączenia i mieszania różnych stylów stanowi podstawę moich zdjęć. Gdybym miała w kilku słowach…
Kącik z klasykiem dizajnu, czyli biurkowa lampa Reif Dresden Bauhaus. Lampa jest w idealnym stanie i ma wszystkie części oryginalne. Więcej szczegółów znajdziecie w moim sklepie: MiKantor.
…Nigdy nie przestanę zbierać, kolekcjonować i sprzedawać staroci. Właśnie, z lekkim żalem wstawiłam do mojego sklepiku kartotekę z lat 50. Pudełko ma od spodu pieczątkę, która dokładnie podaje…
W moim vintage sklepiku MiKantor pojawiła się nowa lampa. Oczywiście przeszła małą naprawę w pracowni Zorki Factory. Teraz jest sprawna i bezpieczna. Posiada nową oprawkę porcelanową, do której…
Lampa biurkowa znanej firmy z Drezna. Model Reif Dresden, lata 1950 – 1960. Lampka przykręcana do stołu solidnym uchwytem. Posiada regulację nachylenia w trzech miejscach – u podstawy…
Właśnie ruszył nasz nowy sklep internetowy. Stopniowo będziemy poszerzać asortyment. W najbliższych planach są kolejne pudełka z pocztówkami (numer 7 i 8) oraz zakładki do książek. Będą także…
Na moim blogu nic mnie nie ogranicza. Co więcej: lubię ten zlepek zdjęć. Faktur, kolorów i deseni. I chwil. Fragmenty, kadry, ulubione wyrywki. Po prostu celebruję życie i…
Z pewnymi przedmiotami jestem bardzo zżyta, na przykład z tymi okularami. I od dawna pociąga mnie możliwość łączenia na pozór niepasujących do siebie rzeczy.
Noce krótkie, wieczory gorące. Gramofon dawno nie grał, ale teraz są inne przyjemności, które funduje nam lato. I właśnie wsłuchuję się w pisk szybujących nad dachami jaskółek.
Ten moment kiedy otwieramy jakieś drzwi i natychmiast myślimy: „Ale tu pięknie!”. Szybka reakcja i natychmiastowe zadowolenie, że jesteśmy właśnie tu. Uwielbiam ten stan.
Wkraczamy w pewien odmienny i bardzo przyjemny świat. Krok za krokiem. Bez mapy, bez planu i większych oczekiwań. Idziemy tam gdzie nas nogi poniosą, by patrzeć z uśmiechem…