Tag: folkPage 47 of 51

{natural brushes}

Nie jestem zbytnio perfekcyjna, ale lubię gdy przedmioty mają swoje wyznaczone miejsca.

{Café Gipfeltreffen/Berlin}

{leather boots}

{pattern}

{aztec pattern}

Na stole fajans w francuski deseń. Na sofie azteckie wzory. Czy uda mi się to wszystko zgrabnie połączyć? Hm… co z tego wyjdzie? Jeszcze nie wiem (uśmiech).

{simple life}

{coffee in the city}

{untitled}

Lubię gdy słońce dociera w każdy kąt.

{raw honey}

Świeży miód. Najlepszy cukierek, ciągutek i przysmak.

{natural home}

Stan zastany, bez aranżacji i chwila popołudniowego słońca, które tak nagle wyszło zza chmur. Długo nie poświeci, ale zawsze to coś.

{white baby boo pumpkin}

Lubię, gdy dekoracje tworzą się same. Ot, tak po prostu coś z niczego.

{coffee break}

Dzieje się tyle, że nawet przerwy na kawę są krótsze i mniej ulgowe. Ale my lubimy pracować i lubimy, gdy idzie nowe. Nowe jest fajne.

{Barbour}

Uwielbiam wełnę, ale cieszę się, że jeszcze mogę chodzić w bawełnianych swetrach i lekkich marynarkach.

{back to home}

{morning mood}

{Mimi Berlin walk}

Drepczemy, chodzimy, chwilę odpoczywamy (głównie podczas kawy)… i idziemy dalej. Chłoniemy ducha miasta, ale tym razem przebywamy tylko w Berlinie Zachodnim.

{natural British wool}

Z tej pięknej wełny będzie marynarka. Przedłużona do połowy uda. Oczywiście dwurzędowa, z mocno zarysowanymi klapami. Jeszcze szukam inspiracji. Ostatnio u Toma Forda.

{Canvas bag & old linen}

{outfit on the beach}

Cieszę się, że ten piękny kosz poleci do mojej znajomej. Wiem, że doceni jego jakość. Tymczasem jeszcze kilka kadrów z sesji na plaży.

{moroccan basket Asala}

{moroccan basket}

Dzień wypełniony po brzegi. I jeszcze tuż przed zachodem słońca pognaliśmy lotem strzały na plażę, by sfotografować marokański koszyk, który jeszcze dziś pojawi się w moim sklepiku. Uwielbiam…

{wooden box Persil}

Pojutrze pakuję starą skrzynkę Persil. Trochę trudno się rozstać, ale z drugiej strony cieszę się, że ją znalazłam, odkupiłam i chwilę była ze mną. Czasem ta chwila jest…

{vintage knit}

Sweter Zorkiego, który czasem mu podbieram. Lubię ten wzór, gruby splot i śmietankowy kolor.

{vintage clothes pegs}

… I nawet wiatr nie zerwał ich ze sznurka. Przedwojenne klamerki do bielizny pięknie prezentują się w ceramicznej miseczce. Niby zwykły przedmiot, ale zapewne o bardzo niezwykłej historii….

{retro pantalon}

{quality fabrics}

Zamiłowanie do dobrych i wysokogatunkowych tkanin mam po Mamie. To właśnie Ona nauczyła mnie, że wiskoza chłodzi, żorżeta jest lejąca i kobieca, elano-wełna ładnie układa się i dobrze…

{recycled canvas coast terracote}

{honey August}

Miód. Dojrzały i pachnący kwiatami gryki. Świeżo odwirowany z plastrów. Z rąk pasjonata pszczelarstwa naturalnego. Jest tak pyszny, że nie zdąży ulec krystalizacji.

{rustic kitchen}

Ciepłe światło oświetliło stare kąty. Podczas złotej godziny stare rzeczy żyją jakby inaczej… Pełniej i z większym natężeniem.

{burlap coffee bag}

{Oh Summer!}

{bag recycled canvas 43}

Dla siebie wybrałam torbę z wzmocnionymi rączkami i długim paskiem do noszenia na ramieniu. Przyszły dwie, więc w pewnym sensie decyzja podjęła się sama. Pasuje mi jej kształt,…

{natural jute twine}

{wooden gallery}

Balustrady jak korale. Folkowe, drewniane koraliki.

{You say tomato, I say tomato}

Słuszna kuchnia dojrzałego i bardzo słonecznego lata. Miska pachnących pomidorów, chleb na zakwasie i szklaneczka dobrego wina. Ale to tylko przystawka.