Tag: folkPage 40 of 48

{Dear February}

I tak po całkiem ciepłym styczniu przyszedł luty. Nadmienię, że śniegu jeszcze nie było, mrozu też nie. Jaki będzie drugi miesiąc? Hm… tego jeszcze nie wiemy.

{in the linen cupboard}

{linen books canvas}

{on the shelf}

{pattern}

{linen cupboard}

{coffee percolator}

Mój mały sklepik wraca na stare tory. Pamiętajcie jednak, że rzeczy nadal będą wstawiane od czasu do czasu, ale postaram się aby przynajmniej raz w tygodniu pojawiło się…

{the focus}

{vintage knit}

Zimowy golf z grubej wełny. Uroku dodają mu reglanowe rękawy i klasyczny spot.

{winter cake}

{Molten chocolate lava cake}

Świętujemy, gdy trzeba… i czasem też, gdy nie trzeba. Lubimy sobie dogadzać małymi przyjemnościami, bo one są nam bardzo potrzebne.

{out of season}

{retro Friday}

{you can drop the sails}

{antique and classic boat}

{nonstop jeans}

O tak! Jestem uzależniona od jeansowej garderoby. Na drugim miejscu stoi oczywiście – wełna. Później len i inne naturalne tkaniny tj. bawełna, batyst, wiskoza.

{cosiness}

{small boats}

Zima. Stagnacja. Letarg. Brak ruchu na wodzie. Poniekąd odpoczynek. Normalna kolej rzeczy.

{on the pier}

A woda ciemna jak atrament… i nastała cisza. Wszystko się uspokaja. Dobrze, gdy woda jest blisko.

{long gallery}

{old oil lamp}

Zbieramy stare lampy naftowe. Dlaczego? Bo lubimy patrzeć na ogień, któremu można nadać formę kontrolowanego płomienia. Czasem warto zgasić żarówką elektryczną, by w ciszy popatrzeć na bardziej pierwotne…

{decorated tree}

{glass ball ornaments}

{festally}

Po co żyjemy, jeśli nie po to, aby sobie nawzajem czynić życie piękniejszym. Jeszcze parę dni zostawię biały obrus na stole i świąteczny garnitur obiadowy.

{layer clothes}

{rambler}

{friday fish}

{the call of the wild}

{late Autumn}

{rosemary love}

{wooden boat}

{Let’s go for a ride!}

{Tak jak w kinie, tak jak w kinie}

Żeby takie piękne krzesła stały na ulicy. No ale nie były do zabrania (uśmiech).

{cyfra vs analog}

Uzupełniają się, ale prawdą jest, że nie wyobrażam sobie życia i podróży bez tradycyjnego aparatu.

{Stanley}

Lubimy pić kawę w plenerze. Najbardziej na plaży, ale w lesie lub na ładnej łące też jest bardzo przyjemnie.