Tag: folkPage 16 of 48

{zielono mi…}

{barbour stern}

Jak zrobić z małej wycieczki ciekawą i miłą wyprawę? Po pierwsze: wyruszyć przed siebie, po drugie: zabrać smaczny prowiant, po trzecie: ubrać wygodne buty.

{american blueberry}

Właśnie zebrałam swoje pierwsze owoce borówki. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to zbiory powinny potrwać aż do końca września.

{oddech}

Świadomość miejsca. Cisza i medytacja. Jedność z Atmą. Reszta nie ma znaczenia.

{PETROL IND &CO.}

Do sklepu Fire of Love szukam takich rzeczy, których sama chciałabym używać, mieć lub nosić. Dlatego jak coś długo się nie sprzedaje – to zostaje ze mną.

{mooring rope}

Marzenia trzeba mocno cumować. Nic nie luzować…

{blue goods supply}

{new/old}

Wracają do sklepu Fire of Love cykliczne wystawki. Zaglądajcie, szukajcie i kupcie sobie coś fajnego! Coś czego raczej nie znajdziecie po raz drugi. Gorąco zapraszam!

{coffee mug}

Małe chwile, które się chłonie, czci i lubuje, potrafią dać mnóstwo radości.

{kambuz}

{dungaree fabric}

Lubuję się w vintage’owych zestawach. Takich nie do powtórzenia. I drelich też lubię.

{liny z zimnych mórz}

{outdoor coffee}

Jak zawsze w myśl zasady, że pragnienie jest lepsze od zwyczajnej ochoty. Dlatego jedziemy zaparzyć kawę w bardzo naturalnym i prawdziwym miejscu. Choćby na chwilę.

{p o l e}

Jesienią zasiałam zielony nawóz: żyto ozime i facelię. W tym roku też to zrobię, bo znacząco ograniczyłam chwasty, wzbogaciłam glebę i nakarmiłam pszczoły. Ponadto ogród stał się jeszcze…

{bławaty}

Życie trzeba brać prościej, znacznie prościej…

{sen nocy letniej}

Czasem człekom potrzebne jest tylko trochę ziemi i chwila ciepłego, letniego wieczoru, by szczęście trwało.

{natural style}

Drewno, wełna i wiklina – jedne z najstarszych materiałów. Cieszę się tym surowym i naturalnym widokiem.

{paisley printed silk}

{ L a T o}

Przyszło lato. Przyszło i przyniosło długie i jasne wieczory oraz ciepłe noce. Chwilo trwaj!

{the moment}

Trzeba pamiętać jak najdokładniej najlepsze chwile. I te wszystkie dni, które przenosiły nas w inny świat. Trzeba wciąż uczyć się cieszyć na zapas.

{yellow oilskin}

{kerosene lamps}

Wspominam nie tylko to, co się wydarzyło, ale także to, co się wydarzyło gdy to wszystko wspominam. 

{upamiętnienie}

Dokładnie rok temu. Wracam do wspomnień, wracam do kadrów… Piękny to był czas. Niezwykły, niezapomniany…

{kucharze}

Zdjęcie poruszone, trochę zagubione, ale w pełni oddaje nastrój tamtych czerwcowych dni.

{drawer}

{rural food}

{small hill}

To miejsce daje nam tyle tchnień…

{detail}

{old yard}

Piknik pod starą szopą udał się znakomicie i już nawet sam przystanek podziałał na nas kojąco.

{Taraxacum officinale}

I już przekwita mniszek. Dmuchawce, latawce, wiatr…

{old bicycle}

Biegasz za wszystkim. Wpierw gubisz dni, później duszę. Nie zwiększaj tempa. Odpuszczaj.

{pelargonium}

Wycieczka dobiega końca. Ostani rzut oka na pelargonie w oknie. Wywozimy stąd dobre wspomnienie.

{chata rybaka}

Z tego miejsca płynie niebywały spokój. A ja sobie myślę, że ten spokój to nic innego jak pamięć, że my, Słowianie, nie chcemy zapomnieć o korzeniach.

{a set of clothes}

{folk park}