Menu Close
Polityka Prywatności
Moje dane (Rodo)
© 2026 Mikantor.
Powered by WordPress.
Theme by Anders Norén.
Zapach kawy, jaki rozchodzi się po kuchni i jeszcze ostatni kawałek dyniowego ciasta na talerzyku.
Podobno od jutra zimy ni ma. Czyżby to ostatni mroźny poranek?
Przyniosłam pierwsze bazie z ogrodu. Te nieśmiałe kotki cieszą mnie najbardziej.
Jeśli potrzebujesz ciszy – napij się kawy.
Wszystko dzieje się dokładnie tak, jak powinno.
Szczęście nie jest czymś gotowym. Pochodzi z naszych działań.
Przystanek Alaska, czyli zima trzyma.
Chwila, czyli piękny moment zawieszenia – między ciemnością a światłem.
Znad stołu starego i boskiego światła. Kilka zachwytów.
Lustra ujawnią więcej niż odbicia w nich.
Na zimę dobrana z nich para.
Nasze comfort food to zawsze pierogi, szczególnie własnej roboty i smażone.
Tak jak kiedyś, gdy dekorowano domy zielonymi gałązkami – symbolem życia.
Ciche szuranie, otwieranie puszki z ciastem i poszept gotującej się wody na piecu.
Tylko ta chwila, tylko to piękno uchwycone na kilka sekund. Pierwsza kawa w tym roku.
Borowiki, czyli najlepsze pierniki.
Słoneczko zajrzało do domu i przysiadło na miękkich poduszkach.
Rozkoszny i niemały kawałek maku na kruchym spodzie, skryty pod pierzynką kruszonki i cukru pudru. Ot, po prostu inny makowiec. Kocka.
Poranek w zimowej aurze, w flanelowej pościeli, ciepłym domu, w aromatach kompotu z suszu.
Spokój to także ten pokój.
Każdy zajął odpowiednie miejsce przy stole… i w życiu.
O tak, piękne i cenne są wspomnienia, gdy idzie o tradycje jakie wynosimy z domu.