Nad morzem cisza, jak makiem zasiał. Morze uspokoiło się i oddało zabraną plażę. Biorę głęboki oddech i wracam do domu. Powietrze pachnie jodem, mokrym piaskiem i solą.
Kiedyś ktoś powiedział, że wszyscy wywodzimy się z morza, ale nie wszyscy do niego należymy. Ci z nas, którzy są jego dziećmi, raz po raz do niego wracają…