Page 3 of 156

{coffee&spoon}

{winter wreath}

{shetland}

Zimą mało jest rzeczy lepszych od wełny szetlandzkiej.

{zimowy spacer}

Zimowy spacer pośród pachnących świerków.

{tygielek}

Tylko ta chwila, tylko to piękno uchwycone na kilka sekund. Pierwsza kawa w tym roku.

{wejście}

{espressko}

Czasem w perskie oko z nami gra (uśmiech).

{karp i simit}

{apaszka}

{gingerbread}

Borowiki, czyli najlepsze pierniki.

{kącik}

Słoneczko zajrzało do domu i przysiadło na miękkich poduszkach.

{światełka}

{plater & sztućce}

{31}

W kalendarzu jest taki dzień… I jest wdzięczność za każdy dzień tego roku. Za każdy. Dziś zamykam ten rok z WIELKĄ wdzięcznością.

{Haws/ England}

{espressko}

{koniec grudnia}

Dni – choć bardzo powoli – jaśnieją i stają się już nieco dłuższe. Światło zaczyna wracać. Radość.

{kocka}

Rozkoszny i niemały kawałek maku na kruchym spodzie, skryty pod pierzynką kruszonki i cukru pudru. Ot, po prostu inny makowiec. Kocka.

{szczodraki}

{Winter door – book cover, 1909}

{old barrel}

{poranek}

Poranek w zimowej aurze, w flanelowej pościeli, ciepłym domu, w aromatach kompotu z suszu.

{monogram}

{ozdoby}

{drożyna}

I szarym rankiem poszliśmy leśną drożyną do pobliskich lasów. A niebo było białe, jak mleko.    

{pokój}

Spokój to także ten pokój.

{danie}

I jeszcze to danie. Nie można odmówić tej kapustce z grochem, co potrzymuje nas od świąt do świąt.

{przy stole}

Każdy zajął odpowiednie miejsce przy stole… i w życiu.

{inaczej o świerku}

Świerki, choineczki, chojaczki, iglaczki. Jak wy pięknie pachnące.

{odbicie}

O tak, piękne i cenne są wspomnienia, gdy idzie o tradycje jakie wynosimy z domu. 

{kolaż grudniowy}

{kawa}

Ta chwila, gdy wypijemy kawę z kamionkowych kubeczków. Chwila w absolutnej rozkoszy. A do kawy keks z bakaliami.

{w oczekiwaniu}

W domu nagle wszystko się odmieniło…

{podarki}

W kokardkach, bibułkach i papierze. PoDARki dla najbliższych.

{wokół stołu}