Menu Close
Polityka Prywatności
Moje dane (Rodo)
© 2026 Mikantor.
Powered by WordPress.
Theme by Anders Norén.
Borowiki, czyli najlepsze pierniki.
Słoneczko zajrzało do domu i przysiadło na miękkich poduszkach.
W kalendarzu jest taki dzień… I jest wdzięczność za każdy dzień tego roku. Za każdy. Dziś zamykam ten rok z WIELKĄ wdzięcznością.
Dni – choć bardzo powoli – jaśnieją i stają się już nieco dłuższe. Światło zaczyna wracać. Radość.
Rozkoszny i niemały kawałek maku na kruchym spodzie, skryty pod pierzynką kruszonki i cukru pudru. Ot, po prostu inny makowiec. Kocka.
Poranek w zimowej aurze, w flanelowej pościeli, ciepłym domu, w aromatach kompotu z suszu.
I szarym rankiem poszliśmy leśną drożyną do pobliskich lasów. A niebo było białe, jak mleko.
Spokój to także ten pokój.
I jeszcze to danie. Nie można odmówić tej kapustce z grochem, co potrzymuje nas od świąt do świąt.
Każdy zajął odpowiednie miejsce przy stole… i w życiu.
Świerki, choineczki, chojaczki, iglaczki. Jak wy pięknie pachnące.
O tak, piękne i cenne są wspomnienia, gdy idzie o tradycje jakie wynosimy z domu.
Ta chwila, gdy wypijemy kawę z kamionkowych kubeczków. Chwila w absolutnej rozkoszy. A do kawy keks z bakaliami.
W domu nagle wszystko się odmieniło…
W kokardkach, bibułkach i papierze. PoDARki dla najbliższych.
Las wita nas. Las karmi nas – na wiele sposobów
Małe piwko, małe piwko z korzeniami… (nie od Maklakiewicza), ale z wakacji.
Czyżby to jeden dzień życia łąki pod lasem?
Skarpety jak walonki. Tak dobrze chroniące przed mrozem.
Jesienny las i powalone brzozy. Przejście.