Tag: Karsibór

{after work}

{coastal}

{countryside}

Wiejski krajobraz jest bardzo piękny, zwłaszcza, kiedy słychać śpiew ptaków i szum drzew. Za starym płotem już mocniej zieleni się trawa. Znalazłam rozety mniszka i młode pokrzywy. To…

{beautiful ducks in water}

W tym roku płytkie wody zalewu nie zamarzły. Nie były nawet zeszklone cienką warstwą lodu. Ale jest deszczowo, więc wody wciąż przybywa. Ta zima jest wybitnie łagodna. Do…

{February. Lagoon}

{cockboats}

{rushes}

{February coloring}

Przy starym domu rośnie głóg i nadal obsypany jest owocami. Krzew jest idealnym schronieniem dla wróbli. Jest także dziką i naturalną postacią witaminy c.

{deep forest}

Niespiesznie idziemy zielonym pasem przy zalewie. A przy ścieżkach sosny nadmorskie. Uwielbiam ich zapach. Szczególnie latem, w upalny dzień. Ale teraz też pachną pięknie – chociaż inaczej –…

{small boats}

Zima. Stagnacja. Letarg. Brak ruchu na wodzie. Poniekąd odpoczynek. Normalna kolej rzeczy.

{lazy lagoon kayaking}

Siłą tego zdjęcia jest prosty, boczny kadr. Dość ciasny, chociaż tafla wody daje sporo powietrza. To była chwila, by uchwycić mewy na słupkach i chwilę zadumania bohaterów. Łatwo…

{a canoeing trip}

Lipcowe klisze wywołane! To zdjęcie zrobiłam podczas pobytu naszych Przyjaciół na wyspie Karsibór. To był fantastyczny dzień na kajakach i łonie natury. Uwielbiam tę „inność” zapisu. Ten brak…

{cockboat}

Pływające czy znajdujące się w porcie. Nieważne. Zawsze ich widok mnie zachwyca i zwiększy atrakcyjność życia przy morzu.

{yellow grass}

Już czekam na szelest traw, na delikatny pomruk drzew. Na plusk wody i nikłe światło z tradycyjnych żarówek.

{Bye bye Winter!}

Podsumowanie zimy na wyspie Uznam. Czwarta pora roku była bardzo łagodna i przebiegła spokojnie. W sumie przypominała jesień. Dwa razy padał śnieg, który utrzymał się tylko kilka dni….

{aztec pattern}

{small harbor}

{find a moment of quiet}

{high tea in nature}

{Winter port}

26 stycznia. Spadł pierwszy śnieg. Okrywa śnieżna nie duża, ale mróz ściął wszystko i rozlewisko Starej Świny zamarzło. W jeden dzień krajobraz zrobił się zupełnie inny.

{winter coffee break}

Miedziany kubek parzył usta, ale kawa smakowała wybornie.

{winterland}

I oto nagle przyszła zima. Zrobiło się biało, mroźno i bardzo cicho.

{my quiet place}

Tak – o tak! Zrobię sobie tę przyjemność. Posiedzę tu jeszcze trochę. Popatrzę na wodę. Zapomnę o wszystkim. Później umyję pomost, będę pracować i myśleć, żeby jak najszybciej…

{harbor life}

Cele są osiągane przez dyskomfort i ciężką pracę. Nie osiąga się ich, ukrywając się w przytulnym miejscu. Colleen Hoover * * * Dlatego pracowaliśmy ciężko… i wierzyliśmy, że…

{Second Day of Christmas}

Drugi dzień Świąt dobiega końca. Myślę o tym, że muszę jak najwięcej pozostawić ciepła i dobroci tego wieczoru na dni powszednie, które przecież przyjdą po dłuższej przerwie świątecznej.

{local area}

A po obiedzie mały spacer po okolicy, którą poznajemy na nowo. Ależ to fajna odmiana być w starym, ale jednak nowym miejscu.