{home bread-baker}

Cztery chleby na dwie ręce i to jeszcze nie koniec. Bochenki na dwunastoletnim zakwasie, który nigdy nie stracił mocy. Mąka: ekologiczny orkisz. Przepis: „Tartine Bread,” by Chad Robertson. Czemu tak dużo? Będzie na wymianę. Pieczenie chleba wciąż podnosi nas na duchu i ułatwia wiele spraw.

← Previous post

Next post →

3 Comments

  1. Tasiemka

    Sardynka , woda dookoła i Wasz chleb 🤍🤍 oby to wszystko złe szybko minęło 🍀🍀

  2. Wszystko mija, więc i to minie.
    Przyjedziesz, zobaczysz. I będzie chleb 🙂

  3. Simple_art_wood

    Gdy okazało się, że będziemy zmuszeni do pozostania w domach na dłużej, wiedziałam, że to będzie czas, aby rozpocząć przygodę z pieczeniem. Wtedy okazało się, że mąka, a szczególnie żytnia, stała sie towarem deficytowym. Pozostały mi drożdże i tak cudem kupione. Piekłam chleby codziennie. Były dobre.
    Aż pewnego dnia udało mi sie i kupiłam w młynie 20 kg mąki żytniej i nie mniej pszennej chlebowej. Na dostanie orkiszu nie było szans. Tak więc kupiłam, co było i …
    Nastawiłam zakwas. Robiłam to już wiele razy i zawsze coś poszło nie tak. Odbierało mi to odwagi i temat odkładałam na kiedyś. Ten obecny zakwas był „moim oczkiem w głowie”. Dziesięć dni go prowadziłam, a jedenastego upiekłam pierwszy chleb na zakwasie. I udał się. Nie miałam koszyka do wyrastania, więc pozostało zwykłe sitko.
    Pachnie i smakuje obłędnie. Ten dzień zawsze będę pamiętać, to nasza 25 rocznica ślubu. Nie mogliśmy uczcić jej piękniej, jak własnym chlebem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.