{cosmetics – INSIGHT}

Żwawo przechodzę do tematu i zaczynam w określonym porządku, czyli od szamponu nawilżającego ANTI-FRIZZ (seria zielona). Stosuję go dopiero drugi tydzień, gdyż chciałam do końca zużyć szampon JMO (John Masters Organics). Pierwsze efekty? Od ręki likwiduje puszenie i rozczesywanie włosów. Nareszcie! Dla mnie to duży plus. Często chodzę w czapce, ja lubię, ale włosy już niekoniecznie, więc miewam z tym problem. Faktycznie szampon dobrze nawilża włosy. Bardzo mi na tym zależało, ponieważ mam sztywne i grube włosy. Nie potrzebuję zwiększenia objętości, ale odżywienia. Co więcej? Zauważyłam, że włosy mniej się elektryzują i są bardziej wygładzone. Szampon wydajny i bardzo dobrze się pieni – i to bez silnych substancji czyszczących (detergenty) – SLS lub SLES. Opakowanie również na plus. Szata graficzna skromna i estetyczna. Wygodna pompka ułatwia szybką aplikację. Nie polecam tak dużych opakowań (500 ml) do podróży. Zresztą nie ma takiej potrzeby. Firma INSIGHT zadbała o potrzeby klientów i ten sam szampon dostaniecie także w wersji podróżnej (100 ml). Mnie to się podoba, bo zawsze podróżuję z małymi kosmetykami. A zapach? Szampon pachnie egzotycznie, ciepło, słodko. Długo utrzymuje się na włosach. Zawiera organiczne ekstrakty z siemienia lnianego, masła kakaowego, oleju z bawełny i konopi. Nie zawiera silikonu, parabenów, sztucznych barwników i alergenów zapachowych. Na końcu składu (INCI) znalazły się konserwanty, w ograniczonym stężeniu. Cena przy tej pojemności bardzo korzystna. Zdecydowanie polecam do włosów, które potrzebują nawilżenia, ogarnięcia i wygładzenia.
Firma: INSIGHT
Pojemność: 500 ml
Made in Italy

***
Następnie na wilgotne i umyte włosy nakładam odżywkę silnie nawadniającą – NOURISHING CONDITIONER (seria zółta). Mam wrażenie, że nakładam na włosy coś bardzo delikatnego i miękkiego. Odżywka zawiera organiczne ekstrakty z owsa, masła Illipe, oleju kokosowego i oleju ze słodkich migdałów. Zapach nadal słodki, egzotyczny, bardzo letni. Wyczuwam głównie nutę migdału, wanilii i kokosu. Plaża i słońce! Odżywka nie obciąża włosów. Skład jeszcze krótszy niż w przypadku szamponu. Wydaje mi się, że posiada mniej substancji dodatkowych. Polecam do włosów bardzo suchych. Według mnie dodaje objętości. Idealna po zimie i mocno przesuszonych włosów. Ja mam mieszane, więc na wiosnę i lato wybiorę odżywkę ciut lżejszą formę. Ale zapewne z tej firmy. Lubię włoskie kosmetyki do pielęgnacji włosów. Ale to już wiecie (uśmiech).

← Previous post

Next post →

10 Comments

  1. Mimi a gdzie zamawiasz te kosmetyki, masz sprawdzone źródło? Ja szukam ostatnio organicznych. Natknęłam się na Tołpę….

  2. Jest link do sklepu pod słowem INSIGHT, ale podaje raz jeszcze:http://www.insightshop.pl/
    PS Jeżeli mogę coś szepnąć, podpowiedzieć, to ja kosmetyków Tołpy nie polecam.

  3. O, Mimku, a dlaczego Tolpy nie polecasz?
    A szampon i odżywkę Insight kupiłam takie same :-)))) i mam podobne odczucia 🙂

  4. a dlaczego? Ciekawa jestem, bo chwalą się na opakowaniach, że są bez alergenow, PEG, silikonów, oleju palmowego, parabenów i donorów formaldehydu… cokolwiek to jest, brzmi jak z twin peaks:)

  5. Ich kosmetyki trzeba czytać po lupą. Niby nie mają złych wypełniaczy, a jednak mają! Według mnie mają słaby skład.

  6. Mają słaby skład. Nawet bardzo słaby. Zawierają EDTA, Aluminum, Propylene Glycol (często u samej góry składu INCI), Alkyl Benzoate – w jednym kosmetyku widziałam na drugim miejscu składu, czyli est tego bardzo dużo. A to tani syntetyk z ropy naftowej. Dużo też u nich glikolu, a on nie służy cerze. Wyciągi z roślin są często dużo niżej niż tanie, syntetyczne wypełniacze. Na moim blogu lub na Insta nie znajdą miejsca.
    PS Czyi nasze włosy pachną tak samo 😉

  7. Wiedzma

    Aqua (Water),Sodium Coceth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Disodium Laureth Sulfosuccinate,

    To pierwsze cztery skladniki na liscie.
    Sodium Coceth Sulfate to chyba rownie mocny detergent jak SLS. W tej asamje grupie srodkow poqierzchniowo czynnych anioniowych.

    Pisza, na szamponie , ze nie zawiera alegrenow, a Cocamidopropyl Betaine Amerykanie swego czasu uznali za alergen roku.

    Disodium Laureth Sulfosuccinate lagodniejszy od SLS ale wciaz dosc silny detergent.

  8. Moje włosy też je pokochały❤

  9. ❤ to fajnie!
    PS Widziałam, że super działacie. Wiosenka budzi do życia, prawda?

  10. Nie jest to kosmetyk czysty jak łza ani certyfikowany, czyli ekologiczny, ale nie jest też pełen złych i tanich wypełniaczy. Znam takie, które wcale nie mają wyciągów z roślin, a są nazywane naturalnymi a nawet organic (np. za jeden organiczny wyciąg lub olej!).
    Dla mnie te, które są w tym szamponie mogę zaakceptować w tej klasie kosmetyku. Każdy wyklucza jakieś składy, których nie toleruje lub chce unikać. PS Byłam na Twoim blogu. Widzę, że to Twoja broszka.

Dodaj komentarz