Pamiętam ciasto ugniatanie przez Babcię na makaron. Dostawałam kawałki tego ciasta i kładłam je na piecu między garnki, wychodziły właśnie takie pyszne placki. Takie wspomnienie 🙂
Lubię zaglądać tutaj 🙂
Tak, tak – też to robiłam 🙂
Mówimy o bożych chlebkach lub plackach z westfalki, czyli okrawki z ciasta makaronowego lub pierogowego.
Barbari to już chleb. Co prawda płaski, bo pierwotny, ale jest z ciasta chlebowowego fermentowanego.
Piekarskie uściski :*
Iwona
Pamiętam ciasto ugniatanie przez Babcię na makaron. Dostawałam kawałki tego ciasta i kładłam je na piecu między garnki, wychodziły właśnie takie pyszne placki. Takie wspomnienie 🙂
Lubię zaglądać tutaj 🙂
admin
Tak, tak – też to robiłam 🙂
Mówimy o bożych chlebkach lub plackach z westfalki, czyli okrawki z ciasta makaronowego lub pierogowego.
Barbari to już chleb. Co prawda płaski, bo pierwotny, ale jest z ciasta chlebowowego fermentowanego.
Piekarskie uściski :*